• Ogólne

    Sowa ze sklepu zoologicznego nie żyje

    Na spotkaniu ze Sławkiem Rubachą zapytałem o znaną już płomykówkę ze sklepu zoologicznego. Wszystko zdawało się iść dobrą drogą. Sławek złożył zeznania, które miały pomóc policji w odebraniu ptaka. Drugi Sławek w towarzystwie policji miał właśnie odebrać i przewieźć do ośrodka rehabilitacyjnego. Miało być tak pięknie, a wyszło smutno. 28 grudnia płomykówka zmarła. Pewnie w męczarniach. Przez cały dzień była trzymana w ciasnej klatce, w której nie mogła nawet przeskoczyć z gałęzi na gałąź. Codziennie musiała być w silnym stresie, gdy przez sklep przetaczali się klienci. Pozytywna energia kilku, zaangażowanych w pomoc sowie, osób nie dała nic. Bezduszność przepisów i właścicieli ptaka okazała się betonem nie do ruszenia. Tu byłby…

  • Ogólne

    20 grudnia

    W niedzielę otrzymałem od Ani zdjęcie płomykówki w klatce wraz z opisem: „W moim mieście został otwarty nowy sklep zoologiczny i atrakcją sklepu jest ten biedny ptak. Pisałam do nich na ich stronie pod zdjęciem co o tym myślę, ale moje komentarze były od razu kasowane i wczoraj wieczorem post z tym zdjęciem usunęli a mnie zablokowali. Co Pan o tym myśli?” Zdjęcie wraz z opisem przeraziły mnie. Wyobrażacie sobie być w miejscu tej płomykówki. W ciasnej klatce, w której nie ma szans choćby na dwumetrowy lot. Siedzieć w tej klatce, koło której w dzień przechodzi wielu ludzi, z których wielu pewnie z maślanym wzrokiem drze się „ooo! Sowa!” Będąc…

  • Ogólne

    28 listopada

    Gdybym miał wybrać najpiękniejszy gatunek z ptaków które do tej pory widziałem, to kto wie czy nie wskazałbym płomykówkę. Jest pięknie upierzona, a jej szlara w kształcie serca to dla mnie prawdziwy cud natury. To dla tej sowy pojechałem specjalnie 75 kilometrów żeby ją zobaczyć, co jest u mnie rekordem. Wróciłem do domu strasznie zziębnięty i szczęśliwy. A logicznie mówić mogłem tylko o płomykówce. Pomyślałem, że wyjazdu do tej sowy nie zapomnę pewnie nigdy. Tak pewnie zresztą się stanie, ale pojęcia nie miałem, że kilka tygodni po tej historii czeka mnie wielka niespodzianka. Wypatrywałem w pracy już fajrantu, kiedy pojawiła się ona, Tyto alba, biała sowa. Płomykówka przeleciała wolno i…

  • Ogólne

    Płomykówka, kościelny demon

    Brakuje mi ich – powiedział mi o „swoich” płomykówkach ksiądz Mariusz. I ja go tutaj całkowicie rozumiem. Jeśli ktoś kocha przyrodę, ptaki, temu na pewno drogie są też sowy. Mieć płomykówki na wyciągnięcie ręki i z niewiadomej przyczyny stracić je to musi boleć. Podobny ból musiał przejść swego czasu ksiądz Jerzy w Obrzycku. Zapalony miłośnik ptaków, który prowadził notatki obserwacji, też stracił te sowy w swoim kościele. Przypuszczam, że płomykówki znajdują się w czołówce gatunków, które chętnie zamieszkują sakralne budowle. Myślę, że świątynie może zamieszkiwać spora część tych sów. Moje dwie pierwsze obserwacje płomykówek miały miejsca w pobliżu kościołów. Znam też kilka innych kościołów które one zamieszkują. Stosunek włodarzy tychże…

  • Ogólne

    Budki dla tytki (płomykówki)

    Od kliku tygodni jestem członkiem Stowarzyszenia Ochrony Sów. Sam wyznaczyłem sobie zakres swoich obowiązków. Będzie to popularyzowanie zagadnienia związanego z sowami, czyli dokładnie to co robiłem do tej pory na blogu. Będę Wam opowiadał dlaczego kocham sowy i dlaczego one są takie kochane. I ważne. I… Na początek swojej obecności w SOS zdam Wam relację z działalności tejże na rzecz pomocy dla doskonale Wam znanej płomykówki. Nazywanej czasami od nazwy naukowej Tyto alba, tytką. Relację zdaje nam prezes wymienionego Stowarzyszenia, Sławek Rubacha, a zdjęcia porobił Zbyszek Miszon: „Mglisto, dżdżyście, chłodno, buro… jesień w pełni! Można siedzieć pod kocem z kubkiem gorącej czekolady i marudzić, tylko po co? Szukasz doskonałej metody…

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij