• Ogólne

    Rodzinka

    Wczorajsze „wielkie skrzydła” wywołały u mnie małą burzę mózgu. Z bólem musiałem zrezygnować z nich na wpis, bo trochę nieciekawie w nim bym się zaprezentował. „Ptasiarz” a „ptaszka” nie rozpoznał! He-he, byłby ubaw. Swoją drogą to pech, dojrzeć dwa o ponad dwumetrowej rozpiętości olbrzymy i nie mieć szansy na ich rozpoznanie … Gdybym nie deklarował się pisać o ptakach, to zapewne wybornym tematem byłyby te dwa gronostaje. Hałasu w nocy narobiły jakby się gryzły. A może to robiły? Przecież tak bez niczego nie pozwoliłyby mi się zbliżyć na 5-6 metrów. Rybołów, myszołów. A ja w życiu nie widziałam myszołowa! Dobre sobie, każdy, kto miasto na kilka dni opuścił myszołowa widzieć…

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij