• Ogólne

    Wsiedlanie

    Ktoś zauważył, że myśliwi wsiedlają ptaki łowne. I miał rację. Jednak nie z powodu miłości do wsiedlanych gatunków myśliwi to robią, a jedynie po to żeby mieli do czego strzelać. Jakoś tak się składa, że gatunków chronionych już nie reintrodukują. I całe szczęście. Wsiedlanie, jeśli już ma mieć miejsce, to musi być przeprowadzane z głową. Tak jak na przykład w Anglii, gdzie przywrócono do środowiska dropia. Natomiast reintrodukcja przeprowadzona bez podstawowej wiedzy ornitologicznej może okazać się niewypałem. Oto przykład znaleziony w „Atlasie pospolitych ptaków lęgowych Polski”, który (to podkreślę) wydany jest przez Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska, a dotyczący znikającej z przestrzeni krajobrazu rolniczego kuropatwy: „Reintrodukcja jest z reguły nieskuteczna, a…

  • Ogólne

    Przyjaciel strach

    W czasie pobytu ma Podlasiu z ptaków najbardziej ucieszył mnie, co może być zaskoczeniem dla iluś osób, widok pary kuropatw. Były kilka metrów od drogi i najwyraźniej udawały, że ich nie ma. Dla mnie ten widok był niemalże niesamowity, gdyż w mojej okolicy kuropatwy już nie występuję. Kuropatwa w dalszym ciągu jest gatunkiem łownym, choć jej populacja mocno spada. Na północy od początku stulecia jej liczebność spadła aż o 40-50%. Obecnie w całym kraju szacowana jest na 120-160 tysięcy par, co jest niemal szczątkową wobec 7 milionów par w latach 70-tych ubiegłego wieku. Cała populacja wykazuje oczywiście umiarkowany spadek liczebności. Przyczyn spadku jest wiele. Jedną z największych zapewne są przekształcenia…

  • Ogólne

    3 stycznia

        „W styczniu łów łatwy na kuropatwy” – stare przysłowie odsłania smutną prawdę mówiącą o sporych kłopotach kuropatwy zimą. Takich jakie przedstawił w swoim słynnym obrazie Józef Chełmoński. Albo jakie widzimy na rysunku Justyny. Kuropatwa od wielu lat w Polsce czeka na sensownego ministra środowiska. Takiego, który by po prostu o nią zadbał. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku była bardzo licznym gatunkiem lęgowym w naszym kraju, którego populację szacowano na 3 000 000 par lęgowych. Obecnie jest już tylko średnio licznym, oscylującym w granicach zaledwie 120 000 – 160 000 par. Na taki stan rzeczy wpływ ma wiele czynników. Z pewnością największym z nich są przekształcenia w rolnictwie. Zanik…

  • Ogólne

    A kuropatwy coraz mniej

    Wyjazd do Krzemieniewa był udany pod wieloma względami. Pod ptasim również. Z zaciekawieniem przyglądałem się podchodom ptaków krukowatych z kwiczołami. Najpierw dobrać się do gniazd próbowały kawki, później wrona. Na koniec pojawił się nawet kruk. Kwiczoły nie wchodziły z agresorami w żadne układy, tylko w imię maksymy mówiącej, że w kupie siła, ich przeganiały. Najbardziej zadowolony jednak byłem z obserwacji kuropatw. Kuropatwa już zawsze będzie kojarzyła mi się z pięknym mitem związanym z Dedalem. Perdiks był siostrzeńcem Dedala. I na tyle wybitnym wynalazcą, że znany wuj, ogarnięty szałem zazdrości, zrzucił go ze skały. Perdiksa uratowała Atena, zamieniając go w kuropatwę*. Jak wiadomo greckie wyrocznie i bogowie takich wzorców nie popierali i…

  • Ogólne

    Głębokie zrozumienie przyrody

    Ten obraz Józefa Chełmońskiego zna chyba każda osoba, której nie obce jest nazwisko naszego znakomitego malarza. Jakoś tak się złożyło, że dopiero przy, pochodzących z „Dwunastu srok za ogon” słowach Stanisława Łubieńskiego o „Kuropatwach na śniegu” dostrzegłem, że opisy obrazów mazowieckiego mistrza są również… mistrzowskie! Zresztą, zobaczcie sami:  „Uważa się, że ten dojrzały malarz Chełmoński to malarz z pogranicza realizmu i symbolizmu, że kuropatwy na śniegu to my, przygnieceni życiowymi zmaganiami. Ja widzę tu jednak przede wszystkim uważną obserwację i głębokie rozumienie przyrody. Nie ma potrzeby uwzniaślać wybitnego obrazu i obarczać dodatkowym sensem. „ I co Wy o tym sądzicie? Bo mnie autor przekonał zupełnie. I jeszcze na koniec jedno. Aby…

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij