• Opowieści Arkadiusza Szarańca

    Ledwo uszłam z życiem

    Zadyszana kawka dopadła swego stada. Z potarganymi piórami, ziała z szeroko otwartym dziobem, a jej błękitne oczy wypełniał wyraz przerażenia: – Mówię wam, ledwo uszłam z życiem! Chodziłam w pobliżu ludzi, tam, gdzie zawsze, wzdłuż tego długiego pawilonu, gdzie zawsze żerujemy. I nagle, pomiędzy nogami ludzi zauważyłam coś apetycznego. To znaczy nie wiem, czy było jadalne, ale wyglądało ciekawie, czyli obiecująco. Każda kawka by się skusiła, no nie? – No, pewnie, pewnie!  – chórem potaknęły wszystkie kawki, od najstarszej i najważniejszej po najmłodszego pariasa w stadzie, czyli zeszłorocznego pisklaka najmniej ważnej kawki V kategorii. – Podskoczyłam do tego czegoś, ale to było już za progiem – oglądam, skubię raz…drugi… –…

  • Ogólne

    Kawczątko

    „Ptaki” Hitchcocka oglądałem dawno. I wcale nie sugeruję się nimi w poniższej opowieści. O tym, że kawkom nie jest obojętny los obcych kawcząt wiem nie od dziś. Przypomnę też historię ze swojej starej notki: „Ptaki z desperacją ruszyły na chłopca, który usiłował zabrać kontuzjowaną kawkę do domu dla jej wyleczenia. Rwetes jaki uczyniło spore stado spłoszył skutecznie niedoszłego obrońcę niepełnosprawnych kawek. Nieświadome intencji młodego człowieka kawki zapamiętały go dokładnie, a antypatia do niego przechodziła z… pokolenia na pokolenie. Robiły mu awantury, jak tylko go wypatrzyły w okolicy nawet gdy skończył… 60 lat!” I co? Ładna historia? No to posłuchajcie jaka wczoraj spotkała mnie: Wychodzę na podwórze. Słyszę podekscytowane głosy kawek. Nagle jedna…

  • Ogólne

    Gniazdo w kominie

    Idzie kawka po drabinie/ fiku-miku i gniazdo masz już w kominie… OJ! Zapewne nie każdy właściciel komina będzie z takiego obrotu sprawy zadowolony. Jakoś tak się składa, że poszczególne grupy ludzi nie lubią różnych ptaków. I tak: właściciele stawów – bielików, rybołowów, kormoranów czy czapel. Kiedyś nawet zimorodki im przeszkadzały. sadownicy – szpaków, drozdów. budowlańcy – jerzyków, wróbli, kawek. myśliwi – kruków. Bociany i oknówki ponoć są tak przez nas kochane. I to jest szczera prawda! Pod warunkiem, że swoje gniazda owe ptaki założą u… sąsiada! Historia pięknookiej kawki w miastach jest krótka. Zaczęła się ona w połowie XIX wieku. Po „zdobyciu” centrów dużych miast na początkach XX wieku od…

  • Ogólne

    Zapamiętały go dokładnie

    Dobrym wprowadzeniem w zaskakującą historię z kawkami w roli głównej będzie komentarz Mozarcika do ekoblogowej „Kawusi”: „o tym, że kawki muszą być mądre, przekonaliśmy się, kiedy zniknęło kilka pokoleń gołębi pomieszkujących u nas od lat, a w ich miejsce pojawiły się kawki, które wcale przecież nie są większe, ani nie wyglądają na silniejsze. muszę przyznać, że mi to towarzystwo bardziej odpowiada i z przyjemnością słucham, kiedy się nawołują. co do nielotów, jednego one chyba same spisały na straty, był jeszcze taki mały i taki brzydki, że aż piękny, nie pomogło nawet pojenie wodą ze strzykawki; druga kawka była nieco większa i wystarczyło zbliżenie się do niej, żeby na górze rozlegał się krzyk i…

  • Ogólne

    Kawusia

    Wygrzebałem ciekawą historię z kawkami. Pomyślałem, że warto będzie ją przedstawić. Jednak zanim ją opiszę, to dam tu mój stary tekst z Ekobloga. „Kawusia” ma już swój czas, ale myślę, że ciepło opowiadania z niej nie wyparowało. Tłustym drukiem wplątałem historię pewnej kawki, którą poznałem z artykułu doktora Andrzeja Kruszewicza.   Latem 1998 roku, jak zresztą każdego, Ptasi Azyl opuszczała grupa młodych kawek. Jedna z nich odleciała z obrączką o numerze „FB-18052. Numer jak numer, nie on stanowił o charakterze ptaka. Pamiętam, kiedy byłem dzieckiem, ludzie lubili trzymać kawki w domu, czy to w obejściu. Nieświadomie pewnie krzywdzili swoje pupilki, ale z pewnością je kochali. Wystarczyło, że zawołali „Basia, Basia” i wyciągnęli rękę ze smakołykiem a…

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij