• Opowieści Arkadiusza Szarańca

    Ga-Wrony czyli kolorowa laurka o gawronie

    Miło mi przedstawić kolejną perełkę spod klawiatury  Arka. Zapewne wszyscy odbieramy podobnie gawrona, ale to On tak ciepło i pięknie nam go opisał: „Mister Gawron. Słusznie dostał ten tytuł „Ptak zimy”. Należy mu się za wdzięk, inteligencję i talenty krasomówcze. Wcale nie przesadzam. To nie sztuka oczarować wszystkich pięknymi piórkami, które Matka Natura dała przy wykluciu. A jak się ma tak paskudną opinię, dziób jak bagnet, sylwetkę bombowca, liczną konkurencję i bazę pokarmową, która zmusza do czarnej roboty… to przekrakane! Ja też długo myślałem i mówiłem o „wronach”. Bo potocznie nikt inaczej nie mówi na gawrony. Ludzi zjadają tę pierwszą sylabę GA, głównie z powodu niewiedzy. Tak to już jest…

  • Ogólne

    Antoni Marczewski „Bajka o bułce i gawronie”

    „W mroźny styczniowy poranek otulona śniegową kołderką bułka leżała sobie spokojnie na całkowicie zasypanym trawniku przy jednej z małych gdańskich uliczek. Była święcie przekonana, że po oblepieniu się dużą ilością śniegu będzie mało atrakcyjnym łupem dla krążących po okolicy gawronów. Była jednak w błędzie… …bowiem gawron Teodor dostrzegł smaczny kąsek i wcale nie przejął się tym, że jest on bogato obtoczony w śniegu. Chwycił bułkę w dziób i powoli machając skrzydłami skierował się na wysoką gałąź pobliskiego drzewa. Postronny obserwator mógł odnieść wrażenie, że ptak niesie kulę śniegową, jednak Teodora niespecjalnie interesowało, co sobie inni pomyślą. Usiadł ze zdobyczą i widząc, że jest chroniona przed jego zakusami przez warstwę śniegu,…

  • Ogólne

    Czarny zwycięzca

        „Młodociany gawron zimą” w obiektywie Mateusza Matysiaka. www.mateuszmatysiak.pl Dzisiejsze moje wyjście do lasu zepsuły drozdy. A konkretnie kosy i kwiczoły. Narobiły takiego rabanu w lesie, że wszystko co żywe szybko pouciekało. Szkoda, bo słyszałem pierwszy raz gila. Dzięki drozdom jednak dotrzymam słowa i pokażę gawrona. Będzie można go zaraz wizualnie porównać do mylonej z nim wrony. Tytuł fotografii mówi o młodocianym osobniku. Różnica między nim a dorosłym polega na nasadzie dzioba. Gdy nasz młodzian dorośnie to ta nasada mu zbieleje. Różnica subtelna, aczkolwiek zauważalna i to gołym okiem. Szczególnie w miastach, gdzie zdarza mi się kątem oka obserwować te ptaki z trzech, pięciu metrów. Pewnie trudno będzie uwierzyć,…

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij