• Ogólne

    14 października

    Skończyłem pierwszy etap pracy nad przyszłą książką. „Szkice o ptakach”, bo taki jest wstępny tytuł, będą najprawdopodobniej rozdziałem pewnej całości. Chyba, że redaktorka i wydawca uznają, że stanowić mogą osobną część, albo być na przykład pierwszym tomem. Aż tak daleko nie sięgam. Zaraz, tak dla relaksu, wezmę się za „Rzecz o kruku”, który będzie felietonem do „Drzewa Franciszka”. Po odpoczynku wezmę się za szlifowanie wspomnianych szkiców. Mamy logo Obrzyckiego Towarzystwa Miłośników Ptaków. Wykonał je dla nas Darek. Jest to jakby pochodna naszego wyjazdu do Słońska i rozmów na wiele różnych tematów. Logo bardzo mi się podoba, zaprezentuję jutro, po poprzedniej rozmowie z autorem loga. Na poniższym zdjęciu mamy najprawdopodobniej pióra…

  • Ogólne

    13 października

    Piotr zawiózł, uprzednio przygotowane przez Kamilę, dokumenty do stowarzyszenia Puszcza Notecka w Międzychodzie. Staramy się o granta, z którego ma powstać Ścieżka Ptaków. Działamy w zespole, który moim zdaniem jest dobrze zgrany. Kamila i Magda mają głowy do pracy nad dokumentami, Piotr, na nasze szczęście jest na tyle dyspozycyjny i zawozi je tam gdzie potrzeba. Ja do tego kwartetu wnoszę, powiedzmy, że sympatyczne kontakty. Myślę, że możemy być zadowoleni z działalności Obrzyckiego Stowarzyszenia Miłośników Ptaków. Zorganizowaliśmy do tej pory wycieczkę do Słońska, chyba udaną, bo już w drodze powrotnej uczestnicy planowali powrót i dwa spotkania. Zaprosiliśmy do Obrzycka Marcina Kostrzyńskiego i dyrektora Zespołu Wielkopolskich Parków Krajobrazowych, Rafała Śniegockiego. Zorganizowaliśmy też…

  • Ogólne

    12 października

    Fred czuje się coraz lepiej. Naładowaną w czasie rekonwalescencji energię rozładowuje w różne sposoby. Wczoraj pozorował ataki na moje buty, po czy szczypał zębami mój tyłek. Przy tym był tak radosny i żywiołowy, że nie mogłem go okiełznać. Dzisiaj w dolinie Warty protestował. Szliśmy nie w tym kierunku, który by mu pasował, więc usiadł. Na pysku miał wyraźne pytanie – i co mi teraz zrobisz, Misiu? Nic nie zrobiłem. Po drugiej stronie Warty była solidna awantura kilkunastu krukowatych z dwoma pustułkami. Szczerze mówiąc podziwiałem pustułki. Te przepychanki to nie była zabawa, ale twarda walka. Drobny błąd mógł je kosztować wiele, kto wie czy nie życie. Ostro kraczące i skrzeczące wrony,…

  • Ogólne

    11 października

    Dostałem dzisiaj od pani Dagmary dwa pytania związane z legendami o ptakach. Pierwsze mówi o orle rozwalającym swoje gniazdo żeby zdopingować pisklę do lotu. Ono jednak, nie wierzące w zdolność latania trzyma się go i jakimś cudem je podtrzymuje. Przyznaję, że tego nie znam, więc się cieszę, bo będę miał co szukać w długie zimowe wieczory. Drugie pytanie dotyczyło pelikanów. Podobno dorosły pelikan karmi młode swoja krwią, gdy jest ono ugryzione przez węża bo podobno jego krew zawiera antidotum. Wczesnochrześcijański Fizjolog, powołując się na psalm Dawida, mówi nam o wężu, który nienawidząc piskląt pelikana obmyśla szatańską intrygę żeby je zniszczyć. Wypluwa, zgodnie z kierunkiem wiatru, swój jad, który je zabija.…

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij