Ogólne

4 stycznia

Na ostatniej dniówce było ciekawie. Najpierw usłyszałem głos potrzeszcza, a zauważyłem parę… dawno nie widzianych u mnie w pracy dzierlatek! Później było jeszcze ciekawiej, bo dzierlatki były trzy. Byłem w siódmym niebie, regularnie, do wieczora, co jakiś czas je spotykałem. Ba! Musiałem uważnie patrzeć pod nogi, bo zrywały się do lotu gdy byłem jakieś dwa, trzy metry od nich.

Odetchnąłem z ulgą. Dzierlatek nie widziałem już kilka tygodni i zwyczajnie o nie się martwiłem. Kiedy je widzę to zawsze oznajmiam o tym z wielką radością na Facebooku. Raz widziałem je w jedenastoosobowym stadku. Myślę, że były to dwie koczujące rodziny, których lęgi miały dość blisko siebie. Zawsze boję się o te ptaki. Blisko mojej pracy są ogrody działkowe, gdzie jest dużo kotów trzymanych po to żeby nie rozmnażały się nadmiernie gryzonie.

Ostatnio jadąc autobusem do pracy zauważyłem… płomykówkę! Nie muszę chyba mówić jak bardzo tym się ucieszyłem. Niemal zupełnie biała sowa ze szlarą w kształcie serca sterczała na stojaku, osłaniającym niedawno posadzone przydrożne drzewo. Każda obserwacja płomykówki to dla mnie święto. Coś czym żyje się później przez ileś dni.

Widok płomykówki ucieszył mnie. Ubiegły rok był ubogi w gryzonie i wiele tych sów nie przystąpiło do lęgów. To powinno być normą dla wszystkich. Dla nas też. Jeśli nie mamy czym wykarmić, to nie bierzemy się za produkcję dzieci. Zawsze zastanawiam się, jak to jest, że ta biała sowa wie, kiedy będą mysie lata, a kiedy tych myszy zwyczajnie będzie dramatycznie mało.

Co szybsze krzyżodzioby świerkowe wysiadują już jaja. Tego wyjątkowo pięknego ptaka najszybciej spotkamy będąc w górach, bądź w lasach północno-wschodniej Polski. Warunkiem, jak łatwo będzie można się domyślić, będzie występowanie świerka.

To, że rok się zaczyna nie oznacza iż jest nuda. Przykładem tego mogą być nasze karmniki, które są teraz pełne wielu nasion, krojonych owoców. Tu i ówdzie zwisa apetycznie świeża i niesolona słoninka. Za łuszczakami i sikorami, które w karmnikach wiodą rej, w ich pobliże,  podąża krogulec.

O puszczykach szykujących się do lęgów napiszę później…

Płomykówka, fot. Dorota Makulec www.dorotamakulec.pl

2 komentarze

  • DYGRESJA (łac. digressio – odejście)

    Cytat:
    „O puszczykach szykujących się do lęgów napiszę później…”
    Wczoraj w audycji radiowej „Dwóch ludzi z puszczy”, pan Adam Zbyryt arcyciekawie opowiadał właśnie o puszczykach.

    • Marek Pióro

      Jako ciekawostkę podam fakt, że niedawno redaktorka radiowej Jedynki zagadała mnie o rozmowę. Jako, że nie pasował mi termin, to podałem numer telefonu do Adama. Adam wówczas nie miał jeszcze żadnej wydanej książki. Kto wie czy nie dlatego pani ta do Niego nie zadzwoniła…

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij