Ogólne

4 grudnia

Lubicie alkohol? Bo ja w zależności od gatunków raczej tak, wszak wszystko jest dla ludzi. Na dawki uderzeniowe nie pozwalam sobie ze względu na coraz słabszy metabolizm i małżonkę. Tu rodzi się pytanie: jak myślicie, ptaki lubią?

No cóż, nigdy nie zapomnę widoku kur, które objadły się sfermentowanymi owocami, które na gnojownik wyrzucił tata. Kury wiedziały co dobre, po kilku wiśniach czy śliwkach miały potężną fazę. Jako, że takie smakołyki trafiały im się rzadko, to skrzętnie wszystkie owoce zbierały. Po takiej uczcie kupry ich stawały się przeraźliwie ciężkie i siadały wszystkie gdzie która stała. Nie miały żadnych szans na ucieczkę gdy szło się je pogłaskać, na co po trzeźwemu nigdy by sobie nie pozwoliły. Zastanawiać mógł czas trzeźwienia. Kilka godzin wystarczyło żeby pijanice się otrzepały z tego na czym siedziały i szły dalej wyszukiwać przysmaków na podwórzu.

No cóż, zielonego pojęcia wówczas nie miałem, że istnieje coś takiego jak metabolizm. Tym bardziej nie widziałem, że kury mają go znacznie szybszy niż człowiek. Gdyby taki kurzy metabolizm miał mój ulubiony wówczas bohater z trylogii Sienkiewicza, pan Zagłoba, to pewnie mógłby pić jeszcze kilka razy więcej i nic by mu nie było.

Niesamowite wrażenie na mnie zrobił opis pewnego koguta w „Rodzinnym gnieździe” Vitusa Droschera. Jak wiemy koguty są piękne z zewnątrz, wewnątrz już takiego uroku nie mają. Pisklęta, nawet danego osobnika, jeśli chcą trwać w zdrowiu jak najdłużej, powinny omijać swojego tatusia. Jedno uderzenie dziobem może pozbawić go życia. W osobnika opisanego przez niemieckiego etologa po dawce alkoholu wstąpił nowy duch. Nagle zapragnął… wodzić swoje pociechy. Był dla nich niczym ich kwoka. Do czasu. Gdy tylko wytrzeźwiał, wróciły do niego stare nawyki.

Jak widać nie tylko my znamy zaczarowany smak sfermentowanych owoców. Czy wszystkie kosztują alkohol? Chyba nie. Stare przysłowie mówi, że cietrzew mądry ptak, bo wódki nie pije. Musimy tutaj pamiętać, że ten kurak to jakiś sztywniaki. „Nie na każdym drzewie siadają cietrzewie”. A z tą wódką to może dlatego jej nie pije, bo nie ma do niej dostępu?

PS. Anna Ślązak w „Czemu pije ptak (naukowe spojrzenie na ptaki i alkohol)” informuje nas, że znanych jest 56 gatunków ptaków, które lubią sobie chrupnąć sroczkę, czy dać buzi gąsiorowi.

Szpaki też mogą wiele. Siedem razy szybciej niż my wydalają z siebie alkohol, fot. Antoni Kasprzak

2 komentarze

  • Moja ocena

    W kontekście tych rozważań zdecydowanie polecam Wam lekturę książki P. Tryjanowskiego: ​”Wino i ptaki”.
    Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych książek o ptakach, napisanych w języku polskim.

    • Marek Pióro

      Dziękuję. Mam tą pozycję z autografem Autora 😉
      Podpowiem, że Piotr wraz z Adamem Zbyrytem aktualnie pracuje nad nową książką. Już zacieram z radości dłonie 🙂
      PS. W tym roku powalił mnie Adam Zbyryt „Krajobrazem strachu”. Dla mnie bomba…

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij