Ogólne

28 listopada

Gdybym miał wybrać najpiękniejszy gatunek z ptaków które do tej pory widziałem, to kto wie czy nie wskazałbym płomykówkę. Jest pięknie upierzona, a jej szlara w kształcie serca to dla mnie prawdziwy cud natury. To dla tej sowy pojechałem specjalnie 75 kilometrów żeby ją zobaczyć, co jest u mnie rekordem. Wróciłem do domu strasznie zziębnięty i szczęśliwy. A logicznie mówić mogłem tylko o płomykówce.

Pomyślałem, że wyjazdu do tej sowy nie zapomnę pewnie nigdy. Tak pewnie zresztą się stanie, ale pojęcia nie miałem, że kilka tygodni po tej historii czeka mnie wielka niespodzianka. Wypatrywałem w pracy już fajrantu, kiedy pojawiła się ona, Tyto alba, biała sowa. Płomykówka przeleciała wolno i na tyle blisko mnie, że nie mogłem pomylić jej z innym gatunkiem. Pracować blisko tak pięknego i tajemniczego ptaka? Chyba mogę powiedzieć, że całe dorosłe życie na to czekałem.

Płomykówki w pracy co jakiś czas widuję. Zlokalizowałem kilka miejsc blisko mojego domu, widuję je też w innych stronach. Nie przyzwyczaję się do ich widoku nigdy. Jak widzę tę białą sowę, to czuję na sobie dotyk szczęścia. Nie szukam ich. Ja mam swoje sprawy, a one swoje. Wystarcza mi to, że wiem gdzie one są.

Liczebność płomykówki w Polsce waha się w granicach 1000-1500 par lęgowych. I niestety ale spada. Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele. Trzeba tu wymienić utratę miejsc lęgowych, jak i łowisk. Sowy te giną w czasie śnieżnych zim, jak też w kolizjach z samochodami.

Płomykówki, podobnie jak inne sowy, giną też z powodu trucizn. Oczywiście nikt trutek na te ptaki nie wykłada, ale na gryzonie już tak. Gryzoń po zjedzeniu zatrutej karmy od razu nie umiera. Jest za to łatwym łupem dla niektórych gatunków ptaków, które po zjedzeniu go same umierają w męczarniach. Problem ten nie dotyczy tylko gryzoni i sów. Od wykładanych trucizn giną nawet bieliki.

Mamy dwudziesty pierwszy wiek. Mamy internet. A nuta barbarzyńcy dalej w duszy nam gra.

Płomykówka, fot. Antoni Kasprzak

1 komentarz

  • Grzegorz Kobiela

    W styczniu będzie rok jak trzymałem w rękach płomykówkę i przyznam szczerze że ta 🦉 robi ogromne wrażenie. Jej szlara w kształcie serca jest przepiękna, wspominam to spotkanie jakby to było wczoraj. Pozdrawiam panie Marku 😉

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij