Ogólne

11 października

Dostałem dzisiaj od pani Dagmary dwa pytania związane z legendami o ptakach. Pierwsze mówi o orle rozwalającym swoje gniazdo żeby zdopingować pisklę do lotu. Ono jednak, nie wierzące w zdolność latania trzyma się go i jakimś cudem je podtrzymuje. Przyznaję, że tego nie znam, więc się cieszę, bo będę miał co szukać w długie zimowe wieczory.

Drugie pytanie dotyczyło pelikanów. Podobno dorosły pelikan karmi młode swoja krwią, gdy jest ono ugryzione przez węża bo podobno jego krew zawiera antidotum.

Wczesnochrześcijański Fizjolog, powołując się na psalm Dawida, mówi nam o wężu, który nienawidząc piskląt pelikana obmyśla szatańską intrygę żeby je zniszczyć. Wypluwa, zgodnie z kierunkiem wiatru, swój jad, który je zabija. Co robi pelikan widząc śmierć swojego potomstwa? Wzbija się w górę, szarpie do krwi swój własny bok. Wypływająca krew przez chmurę spada kroplami na pisklęta i przywraca je do życia.

Pelikanem jest Pan Bóg. Pisklętami Adam i Ewa, których gniazdem jest raj. Wąż, jak łatwo jest się domyśleć, jest szatanem. Pisklęta stały się martwymi zrywając owoc z drzewa poznania dobra i zła. Pelikan rodzic, raniąc się w bok, darowuje nam życie wieczne.

I tak rzadko pojawiający się w Polsce pelikan (nie ma tutaj mowy który: kędzierzawy czy różowy) wylądował w kościołach, herbach dawnych kościelnych miast i innych ciekawych miejscach.

Pelikan na Placu Zamkowym

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij