Ogólne

10 października

Kiedy uchylam firankę i pierwszym ptakiem, którego widzę jest bogatka, to znak dla mnie, że zaczyna się prawdziwa jesień. Liście jeszcze twardo trzymają się gałązek, część z nich jest wciąż zielona, ale z okna mam widok barwnej, coraz bardziej kuszącej czerwienią i żółcią jesieni. Takiej prawdziwej, z obecnością sikor.

Wczoraj w pracy miałem inny symbol jesieni. Przeloty. Widziałem dwa klucze dzikich gęsi, bardzo duży, szybko lecący klucz czajek. Słyszałem też żurawie, których jednak nie zauważyłem. W dalszym ciągu w Parku Narodowym Ujście Warty jest ich bardzo dużo. Tym razem oszacowano ich na dwadzieścia pięć i pół tysiąca osobników! Kto żurawie kocha do Słońska powinien się wybierać.

Wczoraj, po dłuższej przerwie, zobaczyłem dzierlatkę. Dzierlatkami w pracy chwalę się od lat wszystkim swoim znajomym. Te parkingowe skowronki są gatunkiem ginącym w Polsce, a ja podziwiam je od pierwszego dnia w pracy. A nawet wcześniej. Najstarszy pracownik, taki dość oschły służbista, wdrażał mi moje przyszłe obowiązki, a ja za jego plecami, za oknem zauważyłem właśnie dzierlatki. Było bardzo ciężko. Radość, że będę pracował z tymi ptakami, mąciła mi uwagę, ale jakoś dałem radę. Wczorajsza dzierlatka była sama, co nieco zmąciło radość, ale mam nadzieję, że drugiej zwyczajnie nie zauważyłem.

W Gdańsku na Przymorzu na tablicy ogłoszeń jednej z klatek bloku mieszkalnego pojawiła się karteczka z napisem „proszę nie karmić mew na parapecie bo poniżej są ofajdane!” No cóż, od dawna uważam, że gówno z parapetu można łatwo sprzątnąć. Ale nie wyczyści się go spomiędzy uszu. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że dość często ludzie dokarmiają ptaki chlebem, czasami zbutwiałym. W ten sposób ptakom się nie pomaga, ale szkodzi. I to poważnie szkodzi.

Nieświadomość może być zgubna. I nie jest wytłumaczeniem. Dobrymi zamiarami podobno piekło jest wybrukowane.

Żurawie, fot. Olga Betańska

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij