Ogólne

Bąk, czapla biała, sokół wędrowny – jaki gatunek będzie Ptakiem Roku 2022 w Rzeczpospolitej Ptasiej

Prawybory Ptaka Roku 2022 w Rzeczpospolitej Ptasiej dobiegły końca. Na XXI Zlocie Obywateli Rzeczpospolitej Ptasiej (tu mamy program) uczestnicy będą mogli go wybierać spośród trójki ptaków: bąk, czapla biała i sokół wędrowny. Kolejność ustawienia ptaków ustawiłem alfabetycznie. Pozwoliłem też sobie zrobić plamkowe szkice, które mogą pomóc uczestnikom Zlotu w wyborze ptasiego patrona Rzeczpospolitej Ptasiej w przyszłym roku. 

Bąk – mistrz kamuflażu 

Jest jeszcze bardziej tajemniczy od samego don Pedro z „Porwania Baltazara Gąbki”. Wiemy, że jest, słyszymy go, ale nie każdemu dane go zobaczyć. Literatura mówi, że głos jego zbliżony jest do ryku krowy, ale my wiemy lepiej: ptaszek ten po prostu dmucha do pustej butelki. Po czym? Już nie będziemy wnikali. I jeszcze jedno, czy poprawnie robi obrączkarz, który po zaobrączkowaniu wypuszcza bąka?

Trzciny i szuwary na podmokłych miejscach i brzegach jezior to wymarzone miejsce dla tej oryginalnej czapli. Tam samica bąka zakłada gniazda, tam wysiaduje jaja i wychowuje samotnie pisklęta. Natomiast samiec-lekkoduch, dmuchając w butelkę usiłuje następne naiwne samice swojego gatunku poderwać. Bąki, jak na tajemnicze ptaki przystało, prowadzą głównie nocny tryb życia, nocą też żerują.

Czapla ta jest wielkości dobrze nam znanego myszołowa. Upierzenie jego jest gliniastobrązowe, upstrzone czarnymi i brązowymi plamami oraz delikatnymi kreskami. Wierzch głowy ma czarny.

Dzięki swoim barwom ochronnym jest mistrzem kamuflażu. Gdy wieje wiatr to nasz bąk wraz z trzcinami chwieje się w rytm podmuchów owego wiatru. Możemy przejść obok niego o kilka metrów i mamy marne szanse na jego wypatrzenie.

I jeszcze jedno. Na koniec takie małe pytanie. Czy bez bąka „Pan Tadeusz” byłby taki jaki jest? 

„W polu koncert wieczorny ledwie jest zaczęty;
Właśnie muzycy kończą stroić instrumenty.
Już trzykroć wrzasnął derkacz, pierwszy skrzypak łąki,
Już mu z dala wtórują z bagien basem bąki,
Już bekasy do góry porwawszy się wiją
I bekając raz po raz jak w bębenki biją.”

Bąk, fot. Cezary Korkosz www.cezarykorkosz.pl

***

Czapla biała, powrót po latach

Historia czapli białej powinna budzić w nas refleksję. Po wielu latach przerwy spowodowanych bezlitosną rzezią sprawioną, w XIX i w pierwszej połowie XX wieku, przez myśliwych (bywały lata gdy w ciągu jednego roku dla kilku pięknych piór tego ptaka zabijano nawet 200 000 osobników nie przestrzegając nawet czasu lęgów) pierwsze lęgi czapli białej w Polsce wykryto dopiero w 1997 roku w dolinie Biebrzy. Wśród następnych znalazły się między innymi stanowiska lęgowe z Ujścia Warty.

Czapla biała gniazduje pojedynczo jak i kolonijnie, często z innymi gatunkami ptaków, takimi jak czapla siwa, kormoran czy ślepowron. Gniazda jej w koloniach są bywają oddalone od siebie nawet do 300 metrów. Są też jednak kolonie, w których gniazda są znacznie bliżej, zaledwie kilka metrów od siebie. Gniazda czapli białej budowane są w trudno dostępnych miejscach. Miejsca lęgowe sadowione w łozowiskach zbiornika Jeziorska i doliny Biebrzy znajdowały się na wierzbach (na wysokości 1,5 -4,5 metra) rosnących w wodzie o głębokości do jednego metra. Dodatkowo dostęp do nich utrudniały koryta rzek. Natomiast w trzcinowiskach budowane były, podobnie jak w łozowiskach, w miejscach zalanych do jednego metra. Gniazda w stałych koloniach bywają wykorzystywane przez następne lata.

Jest, jak pisał profesor Jan Sokołowski, dłuższa i smuklejsza od czapli siwej. Jej wymiary są imponujące: długość ciała 85-100 cetymetrów, a rozpiętość skrzydeł wynosi 145-170 centymetrów. Jest przede wszystkim rybożerna.

Czapla biała choć w Polsce zawsze nieliczna, trafiła na strony najpiękniejszej epopei narodowej, „Pana Tadeusza” napisanej przez Adama Mickiewicza:

„Konfederatka biała, a na niej pęk gruby
Drogich piórek, były to białych czapel czuby
(Na fest kładnie się tylko kitka tak bogata,
Której każde pióreczko kosztuje dukata).”

Czapla biała, fot. Cezary Korkosz www.cezarykorkosz.pl

***

Sokół wędrowny, żywa strzała

Sokół wędrowny zamieszkuje duże miasta, w górach skały powyżej górnej granicy lasu, spotykany jest też coraz częściej w rozległych lasach. Zimę spędza często nad wodą. Jak na prawdziwego sokoła przystało zajmuje stare gniazdo innego ptaka szponiastego lub krukowatego, gnieździ się też w szczelinach skalnych, bądź na murze. Miejsca gniazdowania ma stałe.

Dorosłe sokoły wędrowne są u nas osiadłe*. Młode po uzyskaniu samodzielności koczują, stąd też wziął się drugi człon nazwy: wędrowny. Pomimo udanej reintrodukcji w dalszym ciągu jest skrajnie zagrożony – jego populacja jest w dalszym ciągu na skraju zaniku, liczy kilkanaście par lęgowych i około 6 tysięcy par w Europie.

Żywi się średniej wielkości ptakami, takimi jak: wrony, gawrony, gołębie czy też czajki. Na zdobycz uderza przede wszystkim w powietrzu*: najpierw błyskawicznie atakuje z prędkością przekraczającą 300 kilometrów na godzinę uderzeniem piersią i szponami! Zabijając ofiarę lub co najmniej oszałamiając, rozpędzony leci dalej, następnie zawraca i jeszcze w powietrzu chwyta ją szponami. Z ziemi bierze zdobycz zupełnie wyjątkowo.

Posiada w wysokim stopniu przymioty ptaka szlachetnego i poluje po większej części na ptaki lotne mało od siebie mniejsze a częstokroć o wiele większe: gołębie, kuropatwy, czajki, kaczki, cietrzewie najwięcej gnębi: pokonywa nawet gęsi dzikie i czaple, w potrzebie tylko uderza na wrony i inne podlejsze ptaki.(…) – zachwycał się sokołem Władysław Taczanowski. A Jan Sokołowski określił go „żywą strzałą”.

Typowa postać sokoła. – Czytamy w cytowanych już „Ptakach Polski” – Mniejszy od raroga, ale mniejszy od kobuza; znacznie większy od kobuza; samica jest większa od samca. Krótka szyja i krótki ogon, skrzydła długie i ostro zakończone. Duży czarny „wąs” schodzi na biały policzek. Plamy na brzuchu i „nogawicach” u młodego ptaka podłużne, u starego poprzeczne. Ochrypłe, głośne okrzyki w zaniepokojeniu, zwłaszcza przy gnieździe. Lot szybki, nadzwyczaj sprężysty.

Sokół wędrowny, fot. Cezary Korkosz www.cezarykorkosz.pl

***

I jak? Chcecie zagłosować na jednego z kandydatów? Możecie, jednak jest jeden warunek. Trzeba 31 lipca na Zlot do Słońska się udać.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij