Ogólne

Moja dziesiątka

Chyba chory pomysł związany z Superligą pobudził moją wyobraźnię. A gdybym tak wybrał 10 najważniejszych dla mnie w obecnej chwili gatunków ptaków. Podkreślę tutaj, że chodzi mi tutaj o najważniejsze, a nie te które najbardziej lubię. A różnica między pierwszymi a drugimi jest, jak mniemam, spora.

***

1/2 bogatka. Tak, ta pospolita sikora. Ta pospolitość bardzo długo zasłaniała jej niezwykłość. O tym jak jest niezwykłą mówi między innymi świetny „Krajobraz strach” Adama Zbyryta.

1/2 tym razem ex aequo pójdźka. Dla mnie, poprzez konszachty z boginią mądrości, Ateną, jest tą „sową modrą głową”.

3 zimorodek. Starożytni musieli kochać zimorodki. To oni, dzięki niemu, zauważyli, że piorun w to samo miejsce nie strzeli. No chyba, że czasami zapomni i jednak… strzeli 😉 Brakowało mi go ostatnio…

4 moja koleżanka płomykówka, która tak rzadko w pracy mnie odwiedza. Dla mnie, z powodu szlary, jest najpiękniejszą z sów. To dzięki niej polubiłem chodzić na nocne zmiany.

5 chyba żaden ptak nie ma tyle mitów i legend co kruk. Tak między nami, ja też wierzę, że kruki są kreatorami i to one stworzyły ten świat, który ma tak spieprzamy…

6 dla mnie kosmita, lelek. Gatunek z „Janka muzykanta” i „Iliady”. Jedyny z grona tych co nie widziałem, a zobaczyć bym bardzo chciał. No i niezwykły ptak, który nieznających umiaru w alkoholu w bagna wyprowadzał 😉

7 wierny nam, choć przez wieki go gnębiliśmy, wróbel. Ptak poetów, ptak nas wszystkich. Chyba jeszcze nie do końca należycie doceniony.

8 ukochany ptak Polaków bocian biały. Czyżby? Coraz częściej jest niechętnie widziany przez osoby, którym przeszkadzają białe plamy na dachu po jego kupach. Ale w dalszym ciągu jest sztandarem wiosny.

9 drugi symbol, tym razem dojrzałej, wiosny – jerzyk. Dla mnie mistrz, który kocha latać.

10 gołąb miejski. Odnaleziony na stronach „Wszystkich okien dla oknówek” Pawła Pstrokońskiego. Niezwykły gatunek sprowadzony przez nas do roli „szczura” i „srajdy”. Czasami w swoich ocenach jesteśmy okropni.

***

Nie zmieścił się w mojej dziesiątce tajemniczy derkacz, którego do tej pory nie jeszcze nie widziałem. I mazurek, któremu tyle zawdzięczam. I mistrz błyskawicznego ataku krogulec z żurawiem który ma tak przejmujący głos. Puszczyk ze swoim huhuhaniem i budzącą nadzwyczajną grozę strzygą, i mistrz plagiatu szpak, Zabrakło też miejsca dla dudka z frapującym czubkiem i kani co dżdżu co jakiś czas wymaga. I niejednej jaskółki (zapewne dymówki, choć lubię wszystkie), która co roku wiosnę czyni. A jak widzimy coś nie wychodzi to niebogom w obecnym, oj nie wychodzi. Nie ma też sroki, sierpówki, modraszki i wielu innych gatunków. Moja dziesiątka nie jest sztywna. Za dzień pewnie będzie już zupełnie inna.

Bogatka, fot. Cezary Korkosz www.cezarykorkosz.pl

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij