Ogólne

Wielki Rok i… bogatka

Wypatrzony na owocowych krzewach kwiczoł jest 33 gatunkiem, który zobaczyłem w tym roku. Nie jest to szczególnie wielka liczba, nie chwalę się nią. Zapewne szans na zajęcie z nią czołowego miejsca w Wielkim Roku nie mam. Ale też nie o to mi chodzi.

Zamiast szukać następnego gatunku, przystanąłem niedaleko czupurnego kwiczoła i zacząłem mu się przyglądać. Ptak zauważył to i zaczął przenosić się wyżej. Najpierw krzewu, a później rosnącej w pobliżu pomnikowej sosny. No cóż, pewnie nie przypadła mu moja obecność.

Idea wspomnianego prędzej Wielkiego Roku jest prosta. Wygrywa go ta osoba, która od początku stycznia do końca grudnia zobaczy najwięcej gatunków ptaków. Pewnie jest to świetna i pasjonująca zabawa o prostych zasadach dla wielu ornitologów i ptasiarzy. Jednak jakoś mnie niekoniecznie rajcuje.

Czasami leci na nas kilka ptaków. Drugi z lewej jest gatunkiem którego nie mamy jeszcze zaliczonego. Ptaka widzimy zaledwie dwie sekundy, ale i tak zapisujemy go w notesie. Słusznie? Jak najbardziej tak! Ale w takim razie wolę podziwiać bogatki.

Bogatki? Oczywiście. Już wyjaśniam dlaczego. Ostatnio, po kilkunastoletniej przerwie do Polski zaleciała piękna sikora lazurowa. Wzbudziła wiele, zapewne zasłużonych, zachwytów. W którymś momencie zachwyty wzbudziły we mnie przekorę. Czy ta sikora jest piękniejsza od naszej bogatki?

Poszedłem dalej tą drogą i zastanowiłem się czy ta lazurka jest ciekawsza w zachowaniach od bogatki. Po lekturze „Krajobrazu strachu” Adama Zbyryta myślę, że niekoniecznie. Czy zatem warto jechać setki kilometrów żeby zobaczyć ptaka, kiedy tyle ciekawych mamy wokół siebie?

A może warto, za doktorem Murawcem cieszyć się z tych ptaków, które mamy za oknem, które widzimy, które słyszymy?

Bogatka, fot. Cezary Korkosz www.cezarykorkosz.pl

7 komentarzy

  • Avatar

    Trudne pytanie

    ” Czy zatem warto jechać setki kilometrów żeby zobaczyć ptaka, kiedy tyle ciekawych mamy wokół siebie?”

    Tu chodzi o myślistwo ptasze.
    Obecnie w parku oliwskim w Gdańsku dziesiątki myśliwych z tubami codziennie poluje na dzięciola zielonosiwego, wabionego na smalec.
    Upolują takiego biedaka i wstawiają codziennie kolejne z setek tysięcy dosłownie identycznych zdjęć.

    Czy warto polować? Zapytajcie tych myśliwych z Facebooka.

    • Avatar

      Światopełek

      Zgadzam się że wiele osób przesadza, ale nie należy uogólniać. Myśle, że póki zwraca uwagę się na wszystkie zasady etyki, jeśli nie jedzie się na drugi koniec kraju i przede wszystkim traktuje to tylko jako dodatek, a nie jeżdżenie od rzadkości do rzadkości to w tzw. „twichu” nie ma nic złego:)

      • Marek Pióro

        Marek Pióro

        Z tą etyką to naprawdę różnie bywa. Mieszkam blisko stawów w Objezierzu, gdzie kilka lat temu był szlamiec długodzioby. Fotografowie podobno syf w trzcinach zostawili taki, że właściciel stawów odgrażał się, że żadnego fotografa już tam nie wpuści. Znam kilka historii, gdzie mistrzowie zdają się nie znać elementarnych zasad zachowania.
        Wierzę, że takie indywidua stanowią zdecydowaną mniejszość. Niemniej mogą znacznie rzutować na pozostałych.

        • Avatar

          Światopełek

          Rzeczywiście, czasem przy rzadkich gatunkach ludzie wpadają w jakby szał… W „twichu” ograniczam się tylko do Warszawy i najbliższych okolic, ale i tak lepiej uważać, żeby nie doprowadzić się do takiego stanu:)

          • Marek Pióro

            Marek Pióro

            Mam to szczęście, że jakoś wyszedłem z tego. Mając do wyboru w tej samej odległości jakąś nowość, albo pójdźkę, zawsze wybiorę tą sowę. Ale i jej daję luz, bo doskonale wiem, że ma ona swoje pójdźkowe życie, którego nie należy zakłócać 🙂

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij