Ogólne

Vademecum ratowania jerzyków

Do tej pory wspominam niereżyserowany spektakl jaki zaprezentowały mi w ubiegłym roku nad Rynkiem Głównym w Krakowie jerzyki. Kilkaset tych ptaków uwijających się za owadami nad rzeszą turystów to było to co się podziwia i pamięta. W moich oczach to jerzyki są najbardziej miejskimi ptakami, to one tworzą taką ptasią miejskość. Szkoda tylko, że nie zawsze w tych miastach są pozytywnie postrzegane.

Tak się składa, że kiedy są u nas jerzyki, to budowlańcy mają huk roboty. To ocieplają budynki, to niwelują szczeliny. Nie przejmują się specjalnie, że zamurowują czasem ptaki wysiadujące jaja, bądź pisklęta. Nie wzrusza ich, że te stwory umrą straszliwą śmiercią głodową. Budowlańcom robota pali się w rękach i nic i nikt ich nie powstrzyma.

No może prawie nikt. Bo jak trafią na taką osobę jak pani Paulina, to jakkolwiek niechętnie, ale się zatrzymują. Telefony do Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, administracji bloku, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, straży i na policję zrobiły swoje. Budowlańcy musieli opuścić siatki grodzące jerzykom wloty do gniazd. Mówiący o tym artykuł „Kobieta z Białegostoku uratowała jerzyki. Nie pozwoliła, by robotnicy zasłonili ich gniazda w bloku” jest takim swoistym vademecum ratowania jerzyków.

Myślę, że tą historię można zamknąć słowami: bądź jak Paulina. Nie odwracaj głowy w drugą stronę gdy dzieje się draństwo. Pamiętaj, jak ty nie pomożesz, to pewnie już nikt tego nie zrobi.

Jerzyk jest średnio licznym gatunkiem lęgowym w Polsce. Jego populacja oscyluje u nas w granicach 86-150 tysięcy par lęgowych. Pomimo działalności budowlańców liczebność jerzyków wzrasta. Częściowo pomagają tu zawieszane skrzynki lęgowe mające rekompensować miejsca niwelowane lęgowe. Część jerzyków, niestety, decyduje się na lęgi w niebezpiecznych dla piskląt miejscach.

Jerzyk, fot. Kamil Wilkos

1 komentarz

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij