Ogólne

Pocztowy cud

Uważam, że człowiek jest tyle wart, ile może dać komuś innemu. Prawda, że to jest proste? Nie jesteś wart bo coś masz. Nie jesteś wart, bo zajmujesz wysoką pozycję. I odwrotnie. Jeśli dzięki tobie ktoś się uśmiechnie, komuś będzie lepiej, to jesteś gość.

Co ma to wspólnego z cudem pocztowym? No dobra, już opowiadam. Po południu Piotr (wydawca „Kalendarza ptaków”) zapytał mnie czy mogę wysłać jedną książkę pod wskazany adres. Zmartwiłem się, bo byłem w pracy, a na pocztę mogłem pójść dopiero w poniedziałek. Nie widziałem szansy żeby do adresatki mogła przesyłka dojść do wigilii. A dostać nieplanowany prezent w wigilię to chciałby niemal każdy z nas.

W niedzielę Piotr przysłał mi adres wraz z prośbą żebym to wysłał z dedykacją i to priorytetem. Dostałem informację, że adresatka mieszka nad Bugiem (tak, tak, nad tą wspaniałą rzeką, gdzie dawniej mówiono: „car daleko, a Bug wysoko”. No i jeszcze dowiedziałem się, że prowadzi bloga „Z Panem Bugiem – Fotografia„.

Co byście zrobili na moim miejscu? Bo ja podreptałem na Pocztę Polską bez przekonania. Z małym żalem, bo gdybym dostał to „zlecenie” dzień prędzej, to książka trafiłaby wprost pod choinkę. Byłoby jak w bajce, prawda? Chcielibyście dostać książkę, w całkowitej tajemnicy, pod choinkę? Bo ja tak. Na nieśmiałe pytanie do pani Eli czy jest szansa, że przesyłka dojdzie na jutro do rąk adresata, usłyszałem iż to nie jest wykluczone. Pomyślałem, że byłby to cud równy chyba temu z Kani Galilejskiej…

Minął jeden dzień. Nie ukrywam, że ciągle tego dnia na coś czekałem. I to niekoniecznie za prezentem. Przyznaję, że bardzo się ucieszyłem gdy przyszła do mnie Messengerem wiadomość iż „cuda się zdarzają”! Jak nie kanejskie, to pocztowe. „Kalendarz ptaków” nabrał chyba prędkości sokoła wędrownego i zdążył pod nadbużańską choinkę.

Prawda, że fajna historia?

Zdjęcia Dagmara Jaworska-Bednarek Z Panem Bugiem – Fotografia

6 komentarzy

  • Marek Pióro

    Marek Pióro

    Ja tu już kilka razy lewakiem byłem nazywany, więc proszę bardzo…
    Generalnie dzielenie ludzi na takich czy takich mam w głębokim poważaniu, ale jak ktoś musi, no cóż.
    Świętej pamięci Antoni wyjaśnił mi kiedyś, że diabeł wywodzi się od διάβολος. Od tego, który dzieli.
    Pozdrawiam.
    „Lewak”, Marek Pióro, dla tych, których to usatysfakcjonuje.

  • Avatar

    refleksja

    Cyt. „Uważam, że człowiek jest tyle wart, ile może dać komuś innemu”.

    A jak ktoś jest Downem, albo sparaliżowany i nic nie może nikomu dać, to wedle Pana definicji jest on bezwartościowy (klasyka marksizmu).
    Proszę przemyśleć takie frazesy, jakie powtarzają lewacy, bo to przez ich propagowanie zło ciągle triumfuje.

      • Avatar

        Refleksja

        Pani „Fantom” potrafi wyłącznie rzucać niewybrednymi, wulgarnymi inwektywami.
        Brak argumentów poskutkował u niej agresją, wulgarnością i bezradnością.
        Prawda zabolała i wywołała wulgarny wybuch złości.

        Uważam, że PT Autor (MP) sam wie, co powinien zrobić.

        Lewicowe, wulgarne, prymitywne obelgi niosą tylko nienawiść i zło.

        • Avatar

          Fantom

          Po pierwsze to Pan Fantom, a nie „pani”. Po drugie proponuję dowiedzieć się czym jest sarkazm, to wtedy mój komentarz wyda się Refleksji zrozumiały i nie będzie musiała udawać jaka to ona mundra i prawacka.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij