Ogólne

Trznadel jesienią

Jesienne trznadle są szczególnie piękne. Chociaż nieco wyblakły od wiosny, to i tak cieszą oko barwą słońca.

Licząca obecnie jakieś 3,9 – 4,4 miliona par populacja na początku obecnego wieku poniosła wyraźny ubytek. Zapewne dość mocno przyczyniła się intensyfikacja rolnictwa, a także wycinanie śródpolnych remiz. Tak bardzo potrzebnych naszemu trznadlowi śródpolnych zakrzewień i zadrzewień. Jako, że do tego lubi stosunkowo bogatą rzeźbę terenu, to najwięcej go jest na Warmii i Mazurach, Suwalszczyźnie i Podlasiu.
Jak wspomniałem trznadel potrzebuje niewielkich krzaków, luźno rosnących drzew. Najlepiej wśród łąk, pastwisk i ugorów. Jak widać jest miłośnikiem ekstensywnego rolnictwa.
W mojej okolicy trznadel co prawda nie należy do najliczniejszych gatunków, ale jeśli wiosną najdzie mnie ochota, to odnajdę go bez kłopotów. Szczególnie wtedy, gdy dziarsko wyśpiewuje swoje „nie będzie suchej kobyle nic”. Teraz, jesienią i w czasie zimy tak łatwo z zobaczenie go miał nie będę miał. Za to, jak dobrze pójdzie, to zobaczę go u sąsiadów chowających kury. Trznadle lubią to podwórze, bo zawsze na kilka ziarenek owsa się załapie. 
Cyferki (i nie tylko) z: Biblioteka Monitoringu Środowiska 2018. GIOŚ, Warszawa 
 
 _CKO29691www
 
Trznadel, fot Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl 

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij