Ogólne

Przez całą noc jest ruchawy

Za tydzień wyjeżdżamy do Słońska. Myślę, że jest teraz odpowiedni czas na przedstawienie bączka, patrona tegorocznego Zlotu Rzeczpospolitej Ptasiej, opisanego przez Władysława Taczanowskiego:

„Mieszka w Europie południowej i umiarkowanej i w całej prawie Afryce. U nas dosyć pospolity po mocno zarosłych stawach dużych i małych, nawet po sadzawkach, niemniej w obszernych trzciniakach i łozach nadrzecznych, po brzegach jezior i zaroślach błotnych mocno zalanych. Wszędzie rozproszony w samotnych parach. Podobnie jak bąk we dnie ukrywa się po gąszczach i z tego powodu uważany jest za rzadszego niż jest w istocie. Więcej od tamtego przesiaduje po gałęziach łóz lub innych krzaków i pędach trzciny, na które albo z lotu usiada, albo wpełzuje od dołu. Po zachodzie słońca zaczyna się przelatywać i przez całą noc jest ruchawy, oddala się nawet na błota sąsiednie. Latający w nocy odzywa się od czasu do czasu ker-ker-ker, a we dnie cicho się zachowuje. Żywi się głównie owadami i robactwem, chociaż łowi także drobne rybki, żaby i ikrę. Po ziemi dość szybko wycieka i nie łatwo daje się do lotu wystraszyć.

Gniazda zakłada w głębi zarośli, albo na ziemi po kępach i placach bezpiecznych od zalewów, albo po gałęziach krzaków, niezbyt wysoko nad wodą; w braku zaś miejsc stosownych wyłamuje pędy kilkunastu obok siebie rosnących trzcin, które w ten sposób nagina, że tworzy z nich stosowną na gniazdo podporę. Układa je z kawałków i liści trzciny, tataraku i innych traw wodnych, bezładnie i płasko jak poprzedzający (bąk), w samym tylko środku cokolwiek zaklęśnięte. Na krzakach przytwierdza doskonale materyjały, owijając je w koło gałęzi i po parę razy zaginając. Jaj niesie od 3 do 6.
Tegocześni ornitologowie oddzielają rodzajowo bączka od bąka, co dla fauny krajowej za zbyteczne uważam, w kształtach bowiem nic tak ważnego nie przedstawia, coby usprawiedliwić mogło. Główna różnica w tem leży, że samica jest odmienna od samca, młode od obu; prócz tego jaja są innego koloru, dwa te jednak szczegóły nie mogą przeważać podobieństw, jakie te dwie formy przedstawiają. Rzecz inna w ogólnym systemacie, gdzie podziały muszą daleko więcej rozdrobnione, tak dla ułatwienia określania, jako też dla dokładniejszego wykazania skupień naturalnych i powinowactw.”
 
30652365_1927710560632619_138973407847907328_n
 
Bączek, autor Andrzej Rabiega

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij