Ogólne

Sfotografować żołnę

Michał Polakowski, ornitolog z Białegostoku, umieścił na Facebooku tekst dotyczący etyki fotografowania ptaków. Jakkolwiek poruszył jedynie żołny, to z umolnymi (bo tacy niestety bywają) fotografami użera się wiele gatunków ptaków. Zapraszam do nielekkiej w temacie lektury:

* * *

„Tej wiosny i tego lata łącznie z 10 razy byłem w stałym miejscu gniazdowania żołn w okolicach Białegostoku. Zawsze mijam skarpę gdzie ptaki gniazdują. Jadę sporo dalej, patrzę na druty, z dystansu, żeby nie szkodzić tym pięknym pierzakom. Jeśli jestem z towarzyszami tłumaczę dlaczego omijamy nory i nie stoimy obok nich, nawet kosztem utraty szansy na „zdjęcie lub obserwację życia”. Widzę, że ludzie rozumieją dlaczego nie będziemy stać obok gniazd…

Tymczasem od maja niemal za każdym razem spotykałem tam pod i tuż obok nor tych ptaków fotoamatorów, którzy polowali na zdjęcia żołn. Dystans do gniazda na poziomie kilku metrów, ciągły tłok od skarpą, patyczki powbijane obok nor. Zwracanie uwagi zwykle nic nie dawało. To ponoć „wolny kraj”. Poza tym, „to przecież nie szkodzi”. Czy rzeczywiście?

Wpływ człowieka na ptaki jest zwykle (bardzo) szkodliwy, ale to pewnie wiele osób wie. Mnóstwo ptaków ginie w kolizjach z autami, zabija się o szklane budynki, traci siedliska z powodu regulacji rzek, osuszania łąk, wycinania lasów. Z jednej strony coraz więcej osób interesuje się przyrodą, zwłaszcza jej fotografowaniem i to niewątpliwie optymistyczny akcent. Jednak z drugiej strony szybki efekt w postaci „zdjęcia życia”, zwłaszcza tak ładnego ptaka jak żołna, kusi niezwykle. Wiele osób nawet nie wysili się, żeby poznać trochę obiekt swoich zainteresowań fotograficznych i dlatego żeby robić lepsze zdjęcia, i dlatego, żeby nie zaszkodzić zwierzętom, choćby takim tkwieniem pod norą.

W Chinach przeprowadzono badania na ptaszku, który nazywa się sójkowiec żółtobrzuchy. To bardzo rzadki pierzak, który występuje na małym obszarze. Wykazano, że presja ze strony fotografujących ma bardzo negatywny wpływ na sójkowe. 

 Może ktoś zapyta co ma piernik do wiatraka? Nie tylko ja widzę tu dosyć oczywistą analogię z opisywaną sytuacją podbiałostockich żołn. Po pierwsze stanie pod norami powoduje, że ptaki się boją i mniej regularnie karmią lub, co gorsza, są płoszone z gniazd w trakcie wysiadywania (duże ryzyko porzucenia lęgu). Po drugie, to oddziaływanie skumulowane, bo to nie są pojedyncze osoby koczujące pod norami a setki takich osób. Po trzecie, może to doprowadzić do tego, że po takim sezonie pełnym niepokojenia czy płoszenia zwyczajnie nie wrócą przyszłej wiosny i poszukają innego, spokojnego miejsca. Nie wspomnę już o tym, że żołna to gatunek chroniony i nie można go sobie bezkarnie płoszyć czy mu szkodzić. Bo chyba nie trzeba być specjalnie doświadczonym żeby wywnioskować, że takie stanie koło gniazd jak na załączonym obrazku na pewno płoszy ptaki?

Reasumując, czy na prawdę nie można wykazać trochę bardziej etycznego zachowania i robiąc zdjęcia nie szkodzić ptakom? Czy koniecznie trzeba stać pod gniazdem utrudniając i tak nie łatwe życie żołnom? Jest przecież wielu fotografujących, którzy potrafią postępować etycznie i osiągają piękne zdjęcia przyrodnicze bez szkody dla środowiska.

Foto sprzed kilku dni spod skarpy z lęgowymi żołnami. To miejsce, o którym piszę wyżej.”

Tekst: Michał Polakowski

* * *

Nie wiem jak Wy odebraliście ten tekst, ale ja jestem wstrząśnięty jego ciężarem. Uwielbiam oglądać piękne fotografie ptaków, dzięki nim jest ten blog. Osobiście jednak uważam, że nie ma takiego kadru, który byłby warty porzucenia lęgu przez ptaki.

Przyznam, że po takim tekście poczułem się lekko zakopany z wyborem fotografii. Nie chciałbym aby autor wybranego przeze mnie zdjęcia nie odebrał tego faktu jako… aluzji. Wybrałem zdjęcie Doroty Makulec gdyż wierzę w to, że Dorota na pewno zachowała szczególną ostrożność jaka wymagana jest przy fotografowaniu tego gatunku.

fVpQWvzuXZVBrI0I3vy1Zfuu6TQbfQ4EXFdFJobB1

Żołna, fot. Dorota Makulec   www.dorotamaulec.pl 

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij