Ogólne

Lelek kozodój

Gdybym miał oddać głos w plebiscycie na najbardziej zakręconego ptaka, to myślę, że oddałbym na frapującego lelka. Jeśli ktoś myśli, że mit o tym iż podbiera kozom mleko narodził się w Polsce to jest w błędzie. Tu pozwolę sobie zauważyć, że wiele tematów powstałych w starożytności zakorzeniło się u nas tak dobrze, że przekonani jesteśmy i powstały u nas. Jako przykłady podam powiedzenie mówiące, że „kruk krukowi oka nie wykole”, czy mit o żurawiu trzymającym kamień w nodze.

Legenda lelka ssącego kozie wymiona mogła powstać w dość prosty sposób. O tym, że kozie mleko jest bardzo smaczne i zdrowe zapewne wie większość z Was. Wiedzieli też pastuchowie strzegący stad kóz. Na pytanie właścicieli kóz dlaczego one dają tak mało mleka zwalali winę na kręcące się w pobliżu ptaki. A lelki krążyły w pobliżu bo zwabiały je owady latające wokół kóz i ognisk.

„Niezwykłe” opowieści bystrych pastuchów musiały być bardzo przekonujące. Na tyle że do obecnych czasów lelki w naukowej nazwie mają człon caprimulgus, co znaczy… kozodój.

Tu pozwolę sobie przypomnieć tekst Klaudiusza Eliana i zacytować samego Arystotelesa, wypowiadających się o lelku.

*          *          *

„Lelek kozodój jest niezwykle bezczelnym stworzeniem. Gardzi małymi ptaszkami, za to gwałtownie napastuje kozy. Co więcej, podlatuje do ich wymion i wysysa mleko. Wcale nie boi się zemsty ze strony koźlarza, a kozom nikczemnie odpłaca się za to, że nasycił głód, bo ich dójki wysychają i mleko z nich przestaje z nich spływać*.

* Por. Arystoteles (Hist.anim. 618b):

Ptak zwany aigotelos […] jest ptakiem górskim; jest nieco większy od kosa, a mniejszy od kukułki. Znosi dwa jaja lub najwyżej trzy. Jest gnuśny. Leci do kóz, by je ssać. Stąd nawet pochodzi jego nazwa. Opowiadają, że gdy skończy ssać wymię kozy, wymię wysycha, a sama koza ślepnie. Nie ma bystrego wzroku we dnie, za to widzi w nocy.”

*          *          *

O bardziej polskim wierzeniu, czy jak kto woli zabobonnie, mówi w „Ptakach krajowych” nasz wielki ornitolog, Władysław Taczanowski: „Przed człowiekiem ciągle się podrywa i zaraz zapada, co dało powód ludowemu przesądowi, że stara się pijanego zaprowadzić na bagna, aby się utopił.

Źródło: Klaudiusz Elian „O właściwościach zwierząt”, przełożyła Anna M. Komornicka, Warszawa 1998, wyd. Pruszyński i S-ka, seria „Biblioteka Antyczna”

Szkic_lelakow

Józef Chełmoński „Szkic lelaków”. Lata 80-te XIX wieku. Kredka na papierze. Muzeum Narodowe w Warszawie.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij