Ogólne

Ktoś więcej niż ptak

Dzisiejszy tytuł podrzucił mi Mateusz Matysiak. Mateusz powiedział mi, że kruk jest jego absolutnie najulubieńszym gatunkiem. Ja zauważyłem, że zaraz po bocianie białym najczęściej o nim piszę.

Wczorajsze wyjście w plener poświęciłem słuchaniu kruków. Nie było o nie specjalnie trudno. Zwykle głos tych ptaków był dość miękki, jakby nawołujący. Najefektowniejsze krakanie odbyło się gdy do rewiru pary przyleciał sąsiad. Pióra co prawda nie poleciały, ale krucze krzyki rozległy się daleko po okolicy. Gonitwa była równie efektowna. Czasami krucze krakanie zagłuszały swoim tubalnym klangorem żurawie, dość głośno wrzeszczał dzięcioł czarny.

Obawiam się, że poniższe opisy głosów tych ptaków zbyt wiele nie wniosą. Zamiast tego lepszym rozwiązaniem byłoby wyjście na skraj łąk, pól i lasów. Podlinkowany głos kruków też nie zastąpi głosów tych ptaków w wersji „na żywo”:

*          *          *

„Już w styczniu zaczyna się czas zalotów i samce, – czytamy w „Ptakach ziem polskich – które z wyjątkiem silniejszej budowy niczym nie różnią się od samic, coraz więcej czasu poświęcają śpiewaniu, o ile głos ich można nazwać śpiewem. Obok krakania, które brzmi „rab rab”, a różni się znacznie od głosu wrony, wydaje kruk z powagą głębokie „klong klong klong kork kork kruk kruk” itd., a także rodzaj cichego szczebiotu. Giętkość głosu i niezwykle głęboka tonacja sprawiają, że kruk w niewoli łatwo może się nauczyć naśladowania głosu ludzkiego. Zwłaszcza głos męski oddaje dobrze, o wiele lepiej niż papugi.”

„Głębokie, silne „kra”, niższe, głębsze i silniejsze niż u wrony i gawrona, – dowiadujemy się w „Z lornetką wśród ptaków” – dźwięczne, metaliczne „krong, krong” lub „kork, kork” wydawane przeważnie w locie.”

Zapewne wierni czytelnicy „Miesięcznika Galicyjskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt” wiedzą, że kruk  nawołuje „trup, trup”. Wiedzą też, żeby odczynić ewentualny urok, to trzeba trzykrotnie splunąć dla odczynienia zła i zawołać:

„Żebyś przepadł, kruku stary!
Mnie nie szkodzą twoje czary!
W ręku Boga życie moje,
Twoich wróżeń się nie boję!”

*            *            *

PS. Na koniec postu o głosie kruka wypada go zaprezentować. Oto on.

Źródła: Jan Sokołowski „Ptaki ziem polskich”, Warszawa 1972, Państwowe Wydawnictwo Naukowe

„Z lornetką wśród ptaków”, Warszawa 1979, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne

„Miesięcznik Galicyjskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt” (1878 r.).

cG0fneTtiX7vXprwoQHKBWmmvypAA2uHVsk3RqAr

Kruk, fot. Mateusz Matysiak   fotomatysiak.smugmug.com

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij