Józef Chełmoński

Patrząc na bociany

„Bociany” to jeden z bardziej znanych, chwalonych przez krytykę obrazów Józefa Chełmońskiego. W jednym z opisów dowiaduję się, że „Scena przedstawiona na obrazie rozgrywa się najprawdopodobniej w początkowej fazie wiosny. Świeża, zielona i niewysoka jeszcze trawa, upstrzona białymi kwiatkami, tworzy dywan, na którym znajdują się dwie postaci widoczne na pierwszym planie.” A także „Na samej górze płótna widać natomiast kołujące bociany. Ptaki prawdopodobnie szukają odpowiedniego miejsca na gniazdo, a jedna z par najpewniej zasiedli to znajdujące się nad wsią.”

„… kiedy spoglądam na ten ckliwy, – czytam opis obrazu w „Dwunastu srokach za ogon” Stanisława Łubieńskiego – swojski landsztaft, widzę tylko sztuczność przedstawionej sceny. Dlaczego stary oracz zabiera się do obiadu, siedząc z wyprostowanymi nogami? Trudno sobie wyobrazić bardziej niewygodną pozycję do jedzenia. Szczególnie że od orki muszą go boleć plecy. I dlaczego będą jeść w pełnym słońcu? Nie uwierzę, że na miedzy nie rośnie jakaś stara grusza. A te szybujące na niebie bociany też jakoś nieszczególnie udane.”

Po lekturze „Dwunastu srok za ogon” przyglądam się „Bocianom” i zgodnie z sugestią Staszka dostrzegam, że oracz rzeczywiście przyjął jakąś niewygodną postawę. Pewnie nie odpocznie zbyt wiele w przerwie na posiłek przy orce. Gruszy na miedzy już nie szukam, ale wracam do pierwszego opisu i…

… nie podoba mi się w sugerowana w pierwszym opisie pora roku. Gdyby to była „początkowa faza wiosny” to oracz nie siedziałby raczej na gołej ziemi. W przeciwnym razie mógłby dostać „wilka” i miałby za stodołą boleściwe wypróżnianie. A bociany „kołują” nie tyle w celu poszukiwania gniazda, co komina. Jest druga połowa sierpnia, dla bocianów nastał czas zbierania się w grupy i odlotu.

Nawet jeśli jestem w całkowitym błędzie, to i tak, dzięki Staszkowi, „Bociany” zostaną we mnie na dłużej. Nie ograniczyłem się w nich do kilkusekundowego gapienia i nie przeszedłem zaraz do innego tematu.

 *          *          *

Cytat (oznaczony kursywą) i inspiracja: Łubieński Stanisław., 2016 „Dwanaście srok za ogon” Czarne, Warszawa

Bociany

Bociany 1900. Olej na płótnie. 150,7 x 198,3 cm. Muzeum Narodowe w Warszawie.

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij