Opowieści Arkadiusza Szarańca

3 mrówki i 30 lat

„Zawsze żałowałem, że nie mogę tak normalnie, na co dzień słuchać radiowych gawęd Simony Kossak. Były emitowane tylko w Radiu Białystok i innych regionalnych rozgłośniach. Dlatego z radością przywitałem wieść, że będą wydane drukiem, w formie książki i również na płytach. „Dlaczego w trawie piszczy?” – tytuł jest idealnie trafny, bo Simona Kossak o każdym najmniejszym źdźble, kwiatku i zwierzaku potrafiła snuć pasjonującą, zapadającą w pamięć i w serce opowieść. Szkoda, że nakład był minimalny wobec zainteresowania ludzi w całej Polsce, nie tylko na Podlasiu.
Mógłby się ktoś zastanawiać jaki jest cel i skuteczność takich radiowych pogadanek, które przecież „idą w powietrze”. Mógłby też ktoś twierdzić, że po audycji radiowej – szczególnie tak krótkiej – nie zostaje żaden istotny, materialny ślad. I że dlatego trzeba było wydać ten zestaw książka + płyty.
Nieprawda. Książka i płyty są rzeczywiście bardzo potrzebne, bo teraz można do tych prostych a magicznych opowieści sięgnąć w każdej chwili, nie trzeba czekać na ich emisję. A siła osobowości Simony Kossak i siła radia – prostego a jak mocnego przekazu, docierającego do ludzi o wiele łatwiej i wygodniej niż telewizja czy prasa – spowodowały, że każdy znał ten głos, słuchał go z przyjemnością i uwagą. Nie sposób przecenić – i docenić! – jak wiele dobrego uczyniła Pani Profesor przy pomocy tak niby prostych i zwyczajnych opowieści.
Simona Kossak wszędzie, przy każdej okazji reagowała na temat ochrony natury z taką samą pasją i zaangażowaniem. W tych sprawach nigdy nie szła na kompromis. Była prawdziwą „rogatą duszą”, ale o rozległej wiedzy i bogatej, żywej wyobraźni.
Pamiętam bardzo dobrze, jak otwierając białowieski festiwal mówiła, że do badania świata otaczającej nas natury konieczne jest łączenie „wiedzy i wrażliwości”. Znajomości zdobyczy nowoczesnej nauki i …zwyczajnej miłości do tego, co żywe. Obydwa, tak odległe, nawet pozornie sprzeczne elementy są i zawsze będą niezbędne, aby stworzyć naprawdę głębokie, twórcze i co najważniejsze odpowiedzialne podejście do świata natury. Bo sama oschła, scholastyczna, papierowa „bardzo naukowa” wiedza sprowadza ludzi na manowce ślepego poczucia wyższości wobec badanego świata. Z kolei zbyt czułostkowe podejście, pełne „miłości do natury” jest równie niewłaściwe i zamyka drogę do lepszego rozumienia Natury.
Podczas ostatniego pożegnania Profesor Simony Kossak w Porytem (w 2007 roku), jeden z wielu obecnych tam leśników, już podczas przygotowań do odjazdu, tak jakby mimochodem w przypadkowej chwili ciszy w ogólnym zamieszaniu, opowiedział mi pewne zdarzenie sprzed lat:
– Byłem wtedy uczniem w białowieskim technikum leśnym. W ramach praktyk oczyszczaliśmy teren podwórka z resztek wyciętych kiedyś drzew i krzaków. Kiedy rąbałem siekierą jakiś rozlatujący się już pniak, tuż przy płocie wraz kawałkiem próchna wypadły z niego jakieś mrówki, które odruchowo rozdeptałem. Wtedy usłyszałem: – Dlaczego to zrobiłeś?… (Potem się dowiedziałem, że to była Simona Kossak, wtedy jej nie znałem) Wzruszyłem ramionami i odpowiedziałem jej lekceważąco: – A tam, jakieś robaki!…
W odpowiedzi usłyszałem opowieść o tym, co mrówki robią w lesie, jak są mądre, potrzebne, pracowite i niezbędne. Bez żadnych wyrzutów czy upominania. To było kilka minut, nie dłużej. Prosta opowieść, niby nic więcej…Opowiedziała, odwróciła się i poszła. Od tego czasu – a już trzydzieści lat pracuję w lesie – nigdy świadomie nie nadepnąłem na żadną mrówkę…
Leśnik umilkł, popatrzył dłużej przed siebie i po chwili dorzucił: – Kto by pamiętał …trzy mrówki po trzydziestu latach.”

Tekst: Arkadiusz Szaraniec

Poprosiłem Arkadiusza Szarańca aby napisał coś o „Sadze Puszczy Białowieskiej” Simony Kossak. Mało kto jak Arkadiusz siedzi w tym temacie, więc wiedziałem, że ewentualny tekst może być przedni. I taki jest. Jednak zanim go opublikuję (10 listopada), to zapraszam do małej powtórki. Jakkolwiek tekst ten był już pod innym tytułem publikowany, to znakomicie wprowadzi Was do „Kochała żaby”.

Simona Kossak, fot. Andrzej Sidor

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij