Ogólne

Myszołów i Janusze

To się może wydać Wam wręcz nieprawdopodobne, ale  największym w Polsce zagrożeniem dla myszołowa jest, pomimo ochrony gatunkowej, nielegalny odstrzał. W pewnych środowiskach do tej pory uważa się, że ptak ten jest przyczyną zmniejszania się drobnej zwierzyny. Środowisko to zdaje się nie dostrzegać chemizacji, intensyfikacji rolnictwa, coraz mniejszej ilości remiz. Piszę tak, bo z tego co wiem, to do rolników nikt, przynajmniej na razie, nie strzela. A do myszołowów już tak.

Myszołów jest najliczniejszym gatunkiem ptaka szponiastego w Polsce. Jego populację szacuje się u nas na 52 000 -65 000 par lęgowych, co pozwala nam na określenie go średnio licznym gatunkiem. Jest też najliczniejszym gatunkiem szponiastym zimującym w naszym kraju. Populacja europejska tego najbardziej znanego „drapieżnika” oceniana jest na blisko miliona par.

Myszołów do pełni szczęścia potrzebuje mozaiki pól, łąk, pastwisk poprzeplatanej lasami, bądź też mniejszymi zadrzewieniami gdzie buduje gniazda. Gniazduje zwykle w lasach, niedaleko skraju. Tereny otwarte służą mu do polowań. Czasami, ale to sporadycznie, myszołów zakłada gniazdo na pojedynczym drzewie wokół otwartej przestrzeni.

Jak zdecydowana większość sympatyków Plamki mazurka wie, myszołów poluje najczęściej na niewielkie ssaki, a głównie łupem padają norniki. Łowi też płazy i gady, owady, a wiosną także pisklęta, szczególnie gatunków naziemnych. Spory udział w jego diecie ma padlina. Sympatyk mojego bloga wie, że jeśli myszołów siedzi na żubrze (jeleniu, dziku, zającu), to nie znaczy, że on tego zwierzaka zabił. Część osób w pewnych kręgach temu nie dowierza i czasami, gdy podniesie się ciśnienie, zwyczajnie łamie prawo…

 

Na koniec, jako ciekawostkę, podam fakt, że myszołowy mogą dożywać w naturalnych warunkach wieku 25 lat. 

Źródło: www.koo.org.pl 

 FPKkvWQbIV1CUWcjvZDKhNzJtjhceG1rG8lBX8V9

Myszołów – „Na snopku”, fot. Robert Babisz   

I tu nastąpiłby koniec, gdyby nie uwaga znaleziona na stronie Komitetu Ochrony Orłów mówiąca o nielegalnych „odstrzałach” myszołowa. Uważam ten gatunek za jeden z najbardziej nam sprzyjających, więc zabijanie ich uważam za skrajną aberrację. Nie ukrywam, że informacja ta dość mocno na mnie podziałała, więc postanowiłem sobie nieco ulżyć. Ze strony „Nie podaję ręki myśliwym” pochodzi rysunek, który ujął mnie swoją prostotą i celnością uwag: 

12592697_1674390396162842_9089547951894506762_n

Rysunek pochodzi z Nie podaję ręki myśliwym

Już uwaga, że nasz Janusz „morduje” a nie „zabija” zwierzęta mnie ujmuje. Według Janusza zwierzę ma słuchy, farbę i inne takie. Zwierzę jest pozyskiwane, ustrzeliwane. My mamy fart, mamy uszy, krew i inne takie. Nas się nie pozyskuje, tylko bywamy mordowani, zabijani. 

Żaden normalny Janusz nie zaprzeczy, że zabijanie sprawia mu przyjemność. Takie zaprzeczanie byłoby zwyczajną hipokryzją.

Janusz dzikowi (nazwijmy go na przykład Zenkiem) zabił babkę, córkę i ciotkę. Janusz nie uważa się za mordercę rodziny Zenka. Janusz rozgłasza się swoim znajomym opiekunem zwierząt. W końcu to ON dokarmia je koło nęciska (o nęcisku nikomu nie powie) zimą.

Janusz dawno temu zniszczył równowagę zabijając wilki, rysie, czy orły. W miejsce orłów pojawiły się kruki, kruków Janusz też traktuje jako konkurentów do zabijania. Toporna część Januszy, wbrew prawu o ochronie zwierząt, zabija pokątnie te „szkodniki„. Janusz truje ołowiem przyrodę. On o tym wie, ale ma to w .upie. W końcu sam uważa się za przyrodnika.

O Januszu długo by mówić. Ale już mi się dziś nie chce. Jutro wrzucę zdjęcie jednej z ofiar Janusza.

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij