Ogólne

Leśny bocian

Zamieszkuje rozległe podmokłe lasy obfitujące w zbiorniki wodne, śródleśne bagienka i łąki. Zasiedla też brzegi rzek i strumieni w dolinach górskich. Gniazdo zakłada na wysokim drzewie (10 -15 metrów nad ziemią), a w niektórych rejonach również na skałach i w rozpadliskach stromych zboczy górskich. Czasem wykorzystuje opuszczone gniazda ptaków drapieżnych. Jego stanowiska lęgowe są chronione w promieniu 500 metrów od gniazda. Przy częstym niepokojeniu porzuca lęgi.

Nie ma lekkiego życia para bocianów czarnych, oj nie ma. Żeby odchować jedno pisklę, to musi w sezonie przytarmosić do gniazda dobre 100 kilogramów wszelakiego żarełka. Są to zwykle ryby, płazy, drobne ssaki, czy też większe owady. Jak zdrowo musiała zaiwaniać para tych boćków, która swego czasu została „obdarowana” szóstką piskląt?

Nawet tego nie próbuję sobie wyobrażać.

Przylatuje do Polski w marcu i kwietniu, odlatuje w sierpniu i wrześniu. Jest nielicznym gatunkiem lęgowym w Polsce. Wspomniana ochrona strefowa, jak i coraz większa działalność bobrów (zwiększają się płytkie zbiorniki, gdzie bocian czarny chwyta swoje przysmaki) powoduje powolne zwiększanie się populacji gatunku. Szacuje się, że jego liczebność oscyluje w granicach 1400 -1600 par lęgowych. Liczniejszy jest w województwach północnych i wschodnich. 

Ptaka widzimy zwykle jak stoi nad wodą, lub wolno kroczy w płytkiej wodzie, lub na obrzeżu płycizn, często przesiaduje też na gałęziach drzew. W locie ma wyprostowaną szyję, regularnie uderza skrzydłami, na dużych odcinkach leci lotem ślizgowym. Głowę i szyję trzyma poniżej linii grzbietu. Jak wspomniałem jest bardzo płochliwy.

Obyczaje jego w tem są głównie odmienne od białego, – pisał o niej w swoich „Ptakach krajowych” Władysław Taczanowski – że jest dziki i bojaźliwy, a zatem wszelkiego zbliżenia z ludźmi unika. Trzyma się zawsze w obszernych lasach między wielkiemi błotami, lub zawierających wewnątrz bagna, błotka lub strugi. W czasie lęgowym nie wylatuje na otwarte miejsca, lecz zawsze wewnątrz lasów żeruje; w czasach zaś przelotów zapada niekiedy po stawach lub błotach odkrytych, rzadko bardzo po polach. Nigdy nie zbija się w duże stada, lecz podróżuje pojedyńczo lub po kilku razem.(…) Głosy wydaje zupełnie podobne jak biały.

Zapewne z powodu apetytu na drobne ryby był prześladowany dawniej przez ludzi. I to całkiem ostro i skutecznie. W 1926 roku w takiej Wielkopolsce został, wraz z krukiem, wytępiony doszczętnie. Praktycznym Wielkopolanom zawadzał wówczas nawet dzięcioł czarny, który, jak na dzięcioła przystało, kuje „dziurę” w drzewie…

Przy ponurej historii czarnych boćków w Wielkopolsce warto zauważyć jedną kwestię dotyczącą ochrony. W Polsce ptaki te doczekały się jej dopiero w 1952 roku, podczas gdy w Niemczech już w 1921.

Wielkopolska 13 lat musiała czekać na pojawienie się następnej pary. Tak, doczekała się jej w feralnym 1939 roku. Obecnie może chwalić się ponad 100 parami tych pięknych ptaków.

 j94p1Sm4qUZHQ0WQi1031rrIwHbxXl53o4H1N12m

Bocian czarny, fot. Wiesław Dzięgielewski

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij