Ogólne

Orlik grubodzioby, czyli o co tyle krzyku

Ubyło nam ostatnio „prawdziwych” orłów, oj ubyło. I to nie za sprawą zarazy, myśliwych, czy innego w przyrodzie dokazującego draństwa. Ubyło ich za sprawą… systematyków, którzy przełożyli fiszki z orlikami krzykliwymi i grubodziobymi z szufladki Aquila do szufladki Clanga. A jak wiadomo być Aguila znaczy być super orłem, a być Clanga, no cóż…

Ciekawym staje się fakt w przypadku orlika grubodziobego, który obecnie naukowo to nazywa się Clanga clanga. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Clanga wywodzi się od clangoru (tak, tak, od tego co żuraw klangoru), to nasz orlik grubodzioby robi się wybitnym krzykaczem. Kto wie czy nie większym niż jego krzykliwy pobratymiec…

Orlik grubodzioby, o którym mam zamiar skreślić dziś kilka słów, jest w Polsce gatunkiem arcyrzadkim. Jego izolowana grupa występuje u nas jedynie na terenie Bagien Biebrzańskich i to jedynie w ilości 15 par lęgowych! Pomimo, że jest oczkiem w głowie wielu przyrodniczych instytucji (Komitet Ochrony Orłów, Biebrzański Park Narodowy czy stowarzyszenie Ptaki Polskie), to zagrożenia czyhające na niego też są silne. Osuszanie bagien, czy też ich zarastanie są już dla niego sporym wyzwaniem.

Nie mniejszym zagrożeniem dla niego jest bliźniaczy… orlik krzykliwy! Osoby, które uważają, że z rodziną wychodzi się najgorzej, nie muszą tutaj akurat tryumfować. Obydwa orliki ze sobą nie konkurują, żyją wręcz bardzo dobrze. Aż za dobrze, bo czasem z tego dobrego pożycia powstają mieszańce. Jak wiadomo hybrydy mogą zgubić czystość gatunku nie tylko wśród orlika. 

Orlik grubodzioby nie zawsze był na naszych ziemiach tak rzadki. O jego występowaniu na terenach Królestwa Polskiego w XIX wieku mówił w „Ptakach krajowych” Władysław Taczanowski tak:

U nas w ogóle jest mniej liczny od poprzedzającego lecz trafia się na całej przestrzeni kraju i w niektórych lesistych  i błotnistych okolicach, a mianowicie po prawej stronie Wisły jest pospolity.

Orlik grubodzioby żyje na nizinach w okolicach lesistych ze zbiornikami wodnymi i otwartymi terenami. Gniazdo umieszcza w koronie wysokiego drzewa, najczęściej na wysokości 11 -14 metrów, zwykle liściastego (brzoza, buk) przy pniu. W gnieździe dochodzi bardzo często do kainizmu. Starsze pisklę zwykle zabija konkurenta do pokarmu jakim jest młodszy pisklak. Wokół gniazd orlików grubodziobych obowiązuje strefa ochronna: przez cały rok w promieniu do 200 metrów, a okresowo, od 1 marca do 31 sierpnia – w promieniu do 500 metrów od gniazda.

Przylatuje do nas w kwietniu, odlatuje we wrześniu i październiku. Żywi się głównie małymi ssakami i ptakami o mniej sprawnym locie, zwłaszcza łyskami, oraz płazami i gadami. Poluje w locie, z zasiadki i na piechotę. 

Co jeszcze znalazłem w orlikach grubodziobych wyjątkowego? Piszę „Plamkę mazurka” już osiem lat. Jak do tej pory nigdy nie przyszło tak długo mi szukać zdjęcia jak do dzisiejszego wpisu. Na koniec doskonale zrozumiałem słowa Ani Pilarskiej mówiącej: „mam trochę doświadczenia z tym gatunkiem i wiem, że każde zdjęcie na wagę złota oraz pilnowane! 🙂” Na szczęście mogę zaprezentować Wam tego wyjątkowego ptaka uchwyconego obiektywami naszych fotografów. Zapraszam też Was do zapoznania się do prezentacji orlika grubodziobego w stowarzyszeniu Ptaków Polski.

orlik_Darka

Orlik grubodzioby, fotografię wykonał (w 1983 roku!) Darek Szary Wilk Karp

xpiQ4ChtFqwmn2u9cDkdwkaxpI0VA9T3nm7P14pH

Orlik grubodzioby, fot. Andrzej Sulej

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij