Ogólne

Król przestworzy

Mówiąc o orle przednim powinienem zapewne rozpocząć od informacji mówiącej, że był on, obok pioruna i egidy, atrybutem samego Zeusa. 

Orzeł przedni jest tym ptakiem, który budzi we mnie największą fascynację. Silny, szybki, zwinny, nie dziwię się, że dawniej tylko władcy ruszali z nim na łowy. To o nim tak pięknie w „Ptakach krajowych” pisał Władysław Taczanowski:

Dzikszy i drapieżniejszy od bielika, staro złowiony nie da się ugłaskać, razem z tym ostatnim nie daje się hodować i zawsze prawie go pokona. Wschodnie koczujące ludy używają go do polowania na zające, lisy, suhaki i wilki nawet. Z młodego wychowany da się tylko do tego ułożyć i obchodzenie się z nim wymaga ostrożności, zawsze bowiem jest zuchwały i rzuca się często na własnego pana.

No właśnie, „dzikszy i drapieżniejszy od bielika„. Graficy na wschodzie, zachodzie i południowych zachodzie (Rosji, Niemczech i Austrii) zaskoczyli i na godłach tych państw jest ten królewski ptak. A co na to nasi graficy? No cóż, pewnie po tanim miodzie bądź piwku mieli… wizję! Chłopaki zobaczyli… białego orła!

Zamieszkuje niedostępne lasy jak i góry. Jedna para zajmuje blisko 100 kilometrów kwadratowych rewiru lęgowego. Gniazdo buduje w górach na skale, na niżu w koronie wysokiego, iglastego drzewa. Zwykle zakłada kilka gniazd, które na zmianę użytkuje. Gniazduje pojedynczymi parami. Chronione są też jego stanowiska w promieniu 500 m od jego gniazda. W gniazdach występuje kainizm. zwykle jedno młode opuszcza gniazdo.

Przy dorastających dzieciach są ostrożniejsze i obojętniejsze, lecz za fałsz uważać należy podania od dobrowolnem pozbywaniu się jednego z piskląt w razach niedostatku żywności. – No cóż, Taczanowski może nie słyszał o zjawisku kainizmu zachodzącym wśród orłów. – Równie niewłaściwemi są mniemania o przestachu wywieranym przez orły na inne ptaki samym ich widokiem i głosem, owszem na tem samem drzewie a nawet w samem gnieździe wywodzą się swobodnie różne leśne ptaki zabezpieczone od wszelkich napaści mniejszych gatunków drapieżnych.

Nie ukrywam, że relacje drobnych ptaków budujących gniazda pod krzywymi dziobami ptaków szponiastych, po prostu mnie fascynują. Rozumiem, że takich układach maluchy mają niezłą ochronę. Ale co mają w zamian ptaki drapieżne? Czyżby… wartownika, który ma na wszystko oko?

Orzeł przedni objęty jest międzynarodową ochroną gatunkową. W Polsce orzeł przedni jest gatunkiem skrajnie rzadkim lęgowym, gnieździ się około 30-35 par, głównie w Karpatach (85%). Populacja europejska liczy 8 400 -11 000 par. Jest ptakiem osiadłym, młode jedynie koczują. Pokarm orła przedniego stanowią głównie średniej wielkości ssaki do rozmiarów młodej owcy, kozicy lub sarny, uzupełniane ptactwem. Nie gardzi również padliną.

Żywi się zwierzętami ssącemi i wielkiemi ptakami, a szczególniej bije zające, młode sarny, kozice, bobaki, dropie, gęsi, żórawie, bociany, głuszce, cietrzewie itp., w potrzebie odważa się na lisy i psy. Chętnie jednak jada padlinę i gdy takową napotka nie zadaje sobie trudu w szukaniu żywej zdobyczy. W gęsiach domowych znaczne wyrządza szkody, nagania bowiem całe ich stada w lasy lub odległe pola…

W górach niebezpiecznym jest dla jagniąt i koźląt, lecz podania o porywaniu dzieci przez współczesnych nawet naturalistów powtarzane, zdają się być przesadzonemi, wiadomo bowiem, że orzeł ten nie jest w stanie dźwignąć starego zająca i zawsze go porzuca przed nadchodzącym człowiekiem, mógłby przeto zamordować małe dziecię i zjeść na miejscu, lecz nigdy unieść.”  – Te logiczne wyjaśnienia Władysława Taczanowskiego są zbyt zawiłe dla dziennikarzy szukających kiepskich sensacji. Dlatego czasami tu i ówdzie pojawiają się gnioty w stylu: „Przerażające zdarzenie w miejskim parku -​ orzeł próbował porwać dziecko„.

Michał Kruszona w „Kulturalnym atlasie ptaków” napisał, że orzeł jest królem przestworzy. Niezgrabnie porusza się na ziemi, co jeszcze bardziej utwierdza obserwatora o jego nieziemskim pochodzeniu…

Źródło cytatów: Taczanowski W. 2012 (reprint)Ptaki krajoweLubelskie Towarzystwo Ornitologiczne

fH3QOYx9CtIKvyRlCSaMCBXdWkCJpOjFPiu03Qnd1

Orzeł przedni, fot. Mateusz Matysiak   www.mateuszmatysiak.pl 

„Choć ta niezwykle intrygująca historia dzieje się, jak widać powyżej, – czytamy w opisie zdjęcia Mateusza – dosłownie na styku orlich szponów i wilczych zębów, to jednak jest to historia smutna, bo dotyczy ubiegłorocznego wilka z bieszczadzkiej watahy „Ruska”, który najwyraźniej kondycyjnie nie zdołał dotrwać końca zimy i padł ofiarą świerzbowca. Niestety parch wydaje się ostatnio nękać miejscowe watahy coraz bardziej:( (…) (…) Jak widać, orły przednie zrobiły sobie z tego wilka dobry użytek, była też odrobina czasu dla innych niewybrednych użytkowników, takich jak kruki, myszołowy, również kolejne orły, był też mój czas z aparatem, by w końcu przyszedł przedwcześnie wybudzony niedźwiedź, chyba tylko po to, żeby pogodzić całe towarzystwo zabierając resztę wyłącznie dla siebie:) I tylko na marginesie dodam, że dochodzący do tego miejsca lis padłego wilka nie dotykał, nie odważył się:] Oto Bieszczady właśnie.”

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij