Ogólne

Bączek

Najbardziej znanymi w Polsce bączkami są niewątpliwie wilanowskie. Nie przeszkadza im fakt, że ich trzcinowisko otacza wielkie miasto. Nie zawadzają flesze aparatów fotograficznych – chyba każdy fotograf z Warszawy ćwiczył na nich swój sprzęt.

Widać bączki z wielkiego miasta do ludzi zdążyły przywyknąć. Nie to co te, które wybrały życie w głębokiej prowincji. Kilka moich wypraw nad bliskie trzcinowiska zakończyło się kompletnym niepowodzeniem. Albo bączek był nieobecny, albo „staje się długi i cienki jak suchy badyl„, czyli niewidzialny i figę mi pokazał.

Zasiedla rozległe trzcinowiska i zarośla nad jeziorami, stawami, starorzeczami a nawet małymi zbiornikami wodnymi. Gniazdo umieszcza nad wodą, w trzcinie lub na gęstym krzewie. 

U nas dosyć pospolity po mocno zarosłych stawach dużych i małych, nawet po sadzawkach, niemniej w obszernych trzciniakach i łozach nadrzecznych, po brzegach jezior i w zaroślach błotnych mocno zalanych. Wszędzie rozproszony w samotnych parach.

Gniazdo zakłada w głębi zarośli, albo na ziemi po kępach i placach bezpiecznych od zalewów, albo po gałęziach krzaków, niezbyt wysoko nad wodą; w braku zaś miejsc stosownych wyłamuje pędy kilkunastu obok siebie rosnących trzcin, które w ten sposób nagina, że tworzy z nich stosowną na gniazdo podporę.

Bączek jest nielicznym ptakiem lęgowy niżu (szacuje się 700 -1 000 par lęgowych). Przylatuje w kwietniu i w maju, odlatuje we wrześniu. Poluje na małe gryzonie, ryby, żaby, owady i inne zwierzęta. Jest aktywny całą dobę, głównie jednak o świcie i zmierzchu.

Trudno go dostrzec gdyż ukrywa się w gąszczu trzcin i korzysta z barwy ochronnej. W niebezpieczeństwie przybiera postać ochronną i staje się długi i cienki jak suchy badyl. Dość często lata nad wierzchołkami roślin. Siedzi na łodygach trzcin lub na gałęziach tuż nad powierzchnią wody. Poza sezonem lęgowym żyje samotnie.

Podobnie jak bąk we dnie ukrywa się po gąszczach i z tego powodu uważany jest za rzadszego, niż jest w istocie. Więcej od tamtego przesiaduje po gałęziach łóz lub innych krzaków i pędach trzciny, na które albo z lotu usiada, albo wpełzuje od dołu. Po zachodzie słońca zaczyna się przelatywać i przez całą noc jest ruchawy, oddala się nawet na błota sąsiednie. Latający podczas nocy odzywa się od czasu do czasu ker-ker-ker, a we dnie cicho się zachowuje.(…) Po ziemi dość szybko wycieka i nie łatwo daje się do lotu wystraszyć.

Te moje wyprawy na spotkanie z bączkiem nie do końca były bezowocne. Na jednej z nich słyszałem głos tego ptaka. I to nawet z bliska. Niestety, danego dnia pokazywał się jedynie w wędkarzom..

 

 

Bączek, fot Jacek Wierzejski    www.birdwatching.pl/galerie-autorskie/811-jacekmaciek

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij