Ogólne

Postrzeżenia naturalisty

Wertując „Ptaki krajowe” Władysława Taczanowskiego znalazłem taki fragment o syczku:

„Według MOQIN-TANDONA samica w czasie wysiadywania brzuch ma całkowicie z piór ogołocony; przy dzieciach nawet ciągle w dziurze przesiaduje. Do gniazda, przy którem ten naturalista robił postrzeżenia, samiec znosił regularnie pilchy, polniki, pokrzewki, jaszczurki i szarańcze, wszystkie bez głów, nawet ostatnie owady. Gdy złowił samicę, samiec nie przestawał tak samo dostawiać żywności, lecz w gnieździe nie przesiadywał. Samica nie chciała jeść w niewoli, puścił ją więc i złowił samca, którego dla tej samej przyczyny wolnością udarował. Łowienie to nie odstraszyło ptaków od gniazda i nie przestały pielęgnować jak przedtem potomstwa; lecz gdy w kilka dni potem umieścił deszczułeczkę przy otworze, nazajutrz nie zastał ani rodziców, ani dzieci; ponieważ te ostatnie niezdolne jeszcze były do lotu, najprawdopodobniej rodzice, uznawszy to za zamiar zdrady, gdzieindziej je przenieśli.”

I wcale się syczkom nie dziwię. Zapewne, jako troskliwi rodzice, serdecznie dość mieli… natręta!

c92a96bb9ae9e2eef4a96fbff99442e9

Syczek, fot. Cezary Pióro   www.cezarypioro.pl 

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij