Ogólne

Początek wakacji

 Dla wielu gatunków ptaków rozpoczynają się przedłużone nieco wakacje. Jaja wysiedzone, pisklęta odchowane, czyli mogą „żyć nie umierać”. Coraz więcej gatunków ptaków zaczyna powoli wędrówki migracyjne. Coraz rzadziej słyszymy śpiewy ptaków.

Z ciekawszych głosów jakie możemy teraz usłyszeć jest niewątpliwie piękny, jakkolwiek frapujący mnie nieco, śpiew wilgi. Frapujący bo ponoć zapowiada deszcz. Frapujący bo co niektórzy w głosie tego „słonecznego” ptaka słyszą wyraz „Zofija”. Ja niestety do tych osób nie należę.

Warto pamiętać, że w 1996 roku powołano Park Narodowy „Bory Tucholskie” (głuszec) oraz Narwiański Park Narodowy (błotniak stawowy), a w 2001 roku utworzono Park Narodowy „Ujście Warty” (gęś zbożowa). Podane w nawiasach loga tych parków świadczą o tym, że ptaki w tych parkach narodowych zajmują należyte im miejsca.

Równie ciekawe, jak loga, są uzasadnienia wyboru. Głuszec w Borach Tucholskich to żal za tym co utracono (w 1975 roku „pozyskano ostatniego samca w tychże Borach). Błotniak jest jednym z kilku charakterystycznych ptaków Nadnarwiańskiego Parku Narodowego. Natomiast gęsi (w tym zbożowe) dominują w jesienno-zimowym krajobrazie Parku Narodowego Ujście Warty. Strona Parku informuje, że zwykle w tym czasie bywa ich 60 -80 tysięcy, a w rekordową zimę było ich aż 200 000! Szkoda tylko, że w ślad za nimi podążają myśliwi, których jakoś nie wzrusza obraz jednego z najpiękniejszych spektaklów przyrody w Polsce (a nawet Europie)…

Jeśli chodzi o wilgę i wakacje, które często kojarzą się nam z kąpieliskami, to ciekawie zobrazuje nam taki stan rzeczy ciekawe zdjęcie Michała Lewandowskiego. Uważam, że opis zdjęcia, napisany przez jego autora, pozwoli nam do końca zrozumieć tą niecodzienną sytuację:

 „Od kilku lat sporo letnich dni poświęcam na obserwację wilg ale to co dzisiaj zobaczyłem zaskoczyło mnie i zachwyciło zarazem . W jeziorku o szerokości około 30 metrów samiec wilgi brał dość oryginalną kąpiel , z wysokiego drzewa rosnącego na jednym z brzegów ( białodrzew ) zlatywał w dół i siłą rozpędu wpadał w wodę , po metrowym ślizgu wzbijał się w powietrze i siadał na drzewie na drugim brzegu i za chwilę tak samo z powrotem , w sumie pięć takich nawrotów…”

Wilga, fot. Michał Lewandowski   www.birdwatching.pl/galeria/użytkownik/1511

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij