Ogólne

Puszczyk w Rzykach Jagódkach

 Dzisiejszy post powstał w bardzo prosty dla mnie sposób. Otóż Jan Zieliński wrzucił w grupie Plamka mazurka kilka zdjęć puszczyka. Sesja spodobała mnie się, więc poprosiłem Jana o kilka słów komentarza do nich i mamy w ten sposób bardzo ciekawą foto-historię:

Pierwsze spotkanie, 29 stycznia z puszczykiem w piwnicy. Wpadł przez 12 metrowy komin do kominka.

Nie wiedziałem jak długo siedział w tej piwnicy, bo mnie nie było tam dwa tygodnie, ale widać, że się zawstydził swoim wtargnięciem.

Trochę się bał, ale próbowałem mu dać coś do jedzenia – próba karmienia zakończyła się jednak niepowodzeniem.

Pokazał mi tylko czerwone oczy i uciekł do lasu. Takie było pierwsze spotkanie.

Puszczyk, prawdopodobnie ten sam, znowu wpadł 23 lutego (2014*) przez komin.

Tym razem zaraz go zauważyłem i przygotowałem aparat. On też wydawał się spokojniejszy niż ostatnio i…


…dał sobie zrobić portret.

Długo jednak nie wytrzymał…

… i pokazał się tyłem.

Siadł na wadze, może chciał pokazać jaka ma masę, tuż przed odlotem i powiedzieć – zmykaj, zrób miejsce!

… i poleciał.

Tu już szczęśliwy na wolności.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij