Ogólne

Do góry, w korony

Chyba na razie zakończę sóweczkowy cykl. Nie kończy się natomiast moja fascynacja tymi sowami. Prędzej czy później będę musiał wybrać się do Białowieży i na własne oczy zobaczyć tego małego zucha:

„Młode sóweczki w w porównaniu z innymi sowami długo siedzą w dziupli. Młode puszczyki opuszczają dziuplę, gdy są jeszcze puchatymi, szarymi kulkami, które jeszcze nie potrafią latać. Sóweczki wyłażą po mniej więcej 30 dniach od wyklucia i w przeciwieństwie do puszczyków są już wtedy całkiem sprawnymi lotnikami.

Nie muszą się spieszyć z wyjściem na świat, bo ich dziuple są w miarę bezpieczne i przez wąski otwór nie wślizgnie się kuna. Za to bycie sóweczkowym maluchem w lesie jest szalenie niebezpieczne. Dlatego maluchy, gdy już wylecą to co sił w małych skrzydełkach i zaopatrzonych w pazurki łapkach starają się wyleźć jak najwyżej i schronić się w gęstych koronach drzew. Takie zawody we wspinaniu zwykle mają miejsce pod koniec czerwca.

Młode sóweczki, które opuściły dziuplę, przechodzą spod opieki mamy, pod wyłączną kuratelę ojca. Razem będą koczować po puszczy, poznawać las i dorosłe życie. Tak kończy się okres ich dzieciństwa, a dla mnie wiosna, bo wylot sóweczek i dzięciołów trójpalczastych to dla mnie znak, że zbliża się lato.”


Tekst i zdjęcie: Adam Wajrak

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij