Ogólne

Sposób na przetrwanie

Jak ambasador do ambasadora Rzeczpospolitej Ptasiej zwróciłem się do dyrektora warszawskiego ZOO z prośbą o udostępnienie fragmentu z Jego kapitalnej książki „Ptaki Polski”. Doktor Kruszewicz, bo nim to mowa, wyraził zgodę.

Jako, że dudek był Ptakiem Roku 2004 w Rzeczpospolitej, to wyszukałem fragmentu omawiającego jego strategię przetrwania za pomocą… środków chemicznych.

„Śmierdziel” – tak określił dudka mój były znajomy myśliwy. Gość wsadził łapsko do dudkowej dziupli i… wyciągnął je śmierdzące. Ale to nie pisklęta dudków śmierdziały, tylko jego ręka. A znajomość z tym człowiekiem ukazała mi jak kiepska jest znajomość u myśliwych gatunków łownych. Gość nie potrafił mi wymienić ani jednej kaczki, która jest chroniona.

„Na temat wydzielania przez dudki cuchnącej wydzieliny krążą w literaturze różne, czasem wręcz sprzeczne doniesienia. Z całą pewnością nie płoszone pisklęta nie mają powodu, by smrodzić sobie w gnieździe, podobnie jak wysiadająca samica. W razie zagrożenia przez próbującego wtargnąć do dziupli drapieżnika (lub człowieka) samica i pisklęta potrafią jednak w jego kierunku wystrzyknąć z kloaki mazistą i cuchnącą padliną wydzieliną gruczołu kuprowego wraz z kałem. Ponadto syczą i atakują go dziobem, co może sugerować mu obecność w dziupli agresywnego węża. Gruczoł kuprowy piskląt produkuje cuchnącą wydzielinę od 4 dni życia, osiągając maksymalny rozwój pod koniec drugiego tygodnia. W momencie opuszczania gniazda przez młode jest niemal w zaniku. Za to najbliższa okolica otworu wejściowego do dziupli jest już obficie spryskana odchodami dorastających dudków, co może odstraszać drapieżne ssaki o wrażliwym węchu.

W razie zaskoczenia przez latającego drapieżnika, dorosłe dudki przywierają do ziemi, szeroko rozkładając skrzydła i ogon i kręcąc głową z nastroszonym czubem. Jastrząb musi być zaskoczony takim widokiem i zwykle rezygnuje z ataku, gdyż pióra z dudków wyjątkowo rzadko spotyka się w oskubach pod gniazdami jastrzębi lub krogulców. A przecież dudki żerują na otwartej przestrzeni łąk i latają stosunkowo wolno, więc nie powinny być trudną zdobyczą dla jastrzębia. Dziwne zachowanie w razie ataku i na dodatek rozmyty i ukryty wśród kontrastowo ubarwionych piór zarys ciała ptaka prawdopodobnie wystarczająco zniechęcają drapieżniki.

Tekst: Andrzej Kruszewicz („Ptaki Polski”); zdjęcie: Cezary Korkosz   www.cezarykorkosz.pl

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij