Puszczańskie opowieści Karola Zuba

Myszy, norniki, nornice…

W najbliższą sobotę na Polonii o 8.20 będzie kolejna część „Sagi prastarej puszczy”. Tym razem będzie odcinek zatytułowany „Opowieść o nornicy. Niezwyczajna zażyłość”. Następnego dnia, na tym samym kanale, o godzinie 8.25, w „Wajraku na tropie” przedstawione będzie „Serce puszczy” w którym gryzonie też niepoślednią rolę będą miały do odegrania.

Myślę, że do obu filmów, jak mało co, znakomicie wprowadzi nas artykuł doktora Karola Zuba „Myszy, norniki, nornice…”

Na widok małego zwierzątka z długim ogonem każdy woła „Ojej, mysz!”  lub „O rety, szczur!” – jeżeli „mysz” jest nieco większa. Zazwyczaj jednak na tym się kończy nasza wiedza na temat gryzoni. A przecież nie wszystkie z nich to myszy lub szczury, gdyż w Puszczy Białowieskiej występuje aż 18 gatunków tych małych zwierząt. Oczywiście nie sposób jest w tym miejscu przedstawić każdego z nich, ale warto opowiedzieć przynajmniej o trzech najpospolitszych gatunkach.
Najbardziej typowym mieszkańcem lasu, jak sama nazwa na to wskazuje, jest mysz leśna. Nazywana jest też myszą wielkooką, gdyż ze względu na wybitnie nocny tryb życia charakteryzuję się ogromnymi, trochę wyłupiastymi ślepiami. Poza dużymi oczami ma też sporych rozmiarów uszy oraz długi ogon. Poruszając się po ziemi robi długie susy niczym mały kangur, ale równie dobrze radzi sobie na drzewach. Podstawę jej pokarmu stanowią wprawdzie nasiona drzew, ale w czasie swoich nadrzewnych wspinaczek potrafi zaglądać do ptasich gniazd i wyjadać z nich jaja lub małe pisklęta. Nie gardzi też owadami lub innymi bezkręgowcami. Mieszkańcy śródleśnych osad lub domów położonych blisko lasu dobrze znają ten gatunek, często bowiem zdarza się, że myszy leśne w poszukiwaniu pokarmu zaglądają jesienią do ludzkich siedzib.


W przeciwieństwie do myszy leśnej nornica ruda zjada prawie wyłącznie rośliny – zarówno ich zielone części, jak też nasiona. Od czasu do czasu uzupełnia dietę grzybami lub owadami. Ponieważ jest aktywna zarówno w ciągu dnia jak i w nocy jej oczy nie są tak duże. Również uszy tylko nieznacznie wystają z futerka o rudawym odcieniu, a ogon ma zaledwie kilka centymetrów długości. Nornice nie są związane tak ściśle ze środowiskiem leśnym jak myszy leśne i często możemy je spotkać na terenach otwartych.


Typowymi mieszkańcami łąk są natomiast norniki. Podobnie jak nornice mają niewielkie oczy, małe uszy i krótki ogon. Norniki żywią się głównie trawami, które zawierają dużo krzemionki. Dlatego też nie tylko siekacze (jak u innych gryzoni), ale także i zęby boczne norników rosną przez całe życie, wysuwając się z zębodołów w miarę ścierania. Norniki raczej unikają wspinaczki, prowadząc wybitnie naziemny a właściwe podziemny tryb życia. Na terenach suchych potrafią kopać dosyć głębokie nory, jednak na podmokłych łąkach i turzycowiskach poruszają się w systemie naziemnych korytarzy i śpią w gniazdach ulokowanych pośród roślinności. Zimą norniki są aktywne pod śniegiem i po jego stopnieniu możemy ujrzeć skomplikowaną sieć korytarzy na powierzchni ziemi. W Puszczy Białowieskiej występują aż trzy gatunki norników. Nornik zwyczajny, zwany też polnikiem, żyje na polach i ugorach. Nornik bury zamieszkuje obrzeża lasów, zręby i uprawy leśne, podczas gdy podobny do niego nornik północny jest bardziej wilgociolubny i występuje głównie w dolinach rzecznych. Wszystkie norniki mają podobną szaroburą barwę futra i tylko specjaliści są w stanie je od siebie odróżnić.


Najbardziej niezwykłe w życiu gryzoni są gwałtowne zmiany ich liczebności. W niektórych latach możemy spotkać ponad 400 osobników na jednym hektarze, podczas gdy w innych tylko kilka. Liczebność gryzoni zmienia się również w poszczególnych porach roku. Najwięcej zwierząt obserwujemy jesienią po okresie rozrodczym a najmniej wiosną, kiedy po ciężkiej zimie większość z nich ginie z braku pokarmu lub z powodu drapieżnictwa. Wydaje się, że największe znaczenie w regulacji zagęszczenia gryzoni ma pokarm. Liczebność myszy leśnej i nornicy rudej zależy przede wszystkim od owocowania drzew leśnych. Po okresach obfitego opadu żołędzi, nasion grabu i lipy, gryzonie te rozmnażają się bardzo intensywnie, nawet zimą, i w kolejnym roku ich liczebność wzrasta wielokrotnie. Niestety, kiedy nasiona się kończą liczba gryzoni spada bardzo gwałtownie do stanu znacznie niższego niż był przed wzrostem. Dużą rolę odgrywają w tym spadku drapieżniki, które również intensywnie się rozmnażają, korzystając z obfitości pokarmu. Przez kolejne lata zagęszczenia gryzoni utrzymują się na umiarkowanym poziomie aż do kolejnej eksplozji, która może nastąpić za 6-8 lat. Właśnie w tym roku możemy obserwować bardzo dużą liczbę myszy i nornic, będącą wynikiem urodzaju żołędzi i innych nasion w roku ubiegłym.
Nieco inaczej sprawa ma się z nornikami, które jak już wcześniej wspomniałem żywią się głównie trawami. Wbrew pozorom rośliny te nie są zupełnie bezbronne i kiedy liczebność norników wzrasta, trawy zaczynają gromadzić coraz więcej krzemionki w liściach. Związek ten nie tylko utrudnia gryzienie i trawienie pokarmu, ale też zwalania wzrost i rozród norników. Im więcej jest norników, tym więcej krzemionki odkłada się w liściach traw, co powoduje, że po kilku latach liczebność gryzoni gwałtownie spada. Trawy uwolnione od zgryzania przestają się bronić i cały proces zaczyna się od nowa. Takie zmiany w populacji norników mają bardzo regularny charakter i są nazywane cyklami, które trwają od 3 do 5 lat. Dzięki temu obserwując norniki przez wiele sezonów możemy precyzyjnie przewidzieć, kiedy znów nastąpi wzrost ich liczebności. Niegdyś miało to ogromne znaczenie praktyczne, gdyż niektóre gatunki powodowały ogromne straty w zbiorach zbóż i innych roślin uprawnych. Dzisiaj szkody wyrządzane przez gryzonie nie są tak dotkliwe, więc kiedy zobaczymy w lesie lub na polu kolejną „mysz”, to spójrzmy na nią życzliwiej, pamiętając jak niezwykłe, ale też i niełatwe bywa jej życie.

Tekst i zdjęcia: Karol Zub.

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij