Ogólne

Siedmiu wspaniałych na >Betonce<

Dzisiejszy wpis powędruje na „Czyste Wajractwo”.

Bielik nie jest dla mnie czymś wyjątkowym. Widuję go stosunkowo często nad Wartą bądź Samą. Czasem, ale to bardzo rzadko, widzę go z okien swojego domu. W odległości 4 kilometrów od mojego domu dwie pary bielików w tym roku wypuściły w świat po 2 pisklęta.

Bielik jest ptakiem który odniósł olbrzymi sukces lęgowy na ziemiach polskich. Silnie zagrożony wyginięciem w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, liczył wtedy zaledwie niecałe 50 par. Ścisła ochrona, wprowadzenie przez Komitet Ochrony Orłów strefy ciszy wokół gniazd zrobiły swoje. Obecna populacja tego największego spośród szponiastych, ptaka dochodzi aż do 1 500 par lęgowych.

Bielika widuję zazwyczaj kilka razy w miesiącu. A jednak każde następne z nim spotkanie zapiera mi w piersiach dech. Robi to, bo to jest w końcu w naszych godłach. Zapiera dech, bo potężne, długie i szerokie, zakończone palczastymi lotkami skrzydła budzą zawsze we mnie wielki szacunek.

Słońsk jest godnym odwiedzenia miejscem choćby ze względu na bieliki. Być w tym miasteczku i nie zobaczyć tych ptaków, to dla mnie jakieś nieporozumienie.

Przysłowie mówiące o tym, że kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje ma w sobie wiele racji. Na pewno nie zobaczymy tak wiele ptaków bardzo wczesnym rankiem, a południem.

Najwięcej było dane mi było wypatrzeć siedem młodych bielików. Było to tuż po świcie na słynnej Betonce. Towarzystwo to „zabawiało” się na wspomnianej drodze. Czasem któryś z ptaków wskakiwał w kępę jakiegoś zielska, bądź do wody, a czasem ptaki się zdawały się pomiędzy sobą przepychać.

Park Narodowy Ujście Warty jest miejscem wymarzonym dla dorastających bielików. Nie zagraża im tu żaden człowiek, a pokarmu mają wręcz nie do przejedzenia. Toteż moje spotkanie z nimi nie należało do czymś wyjątkowym. Nie jest nim też wypatrzenie nawet grupy kilkunastu młodocianych osobników.

Jednak, jak już wspomniałem, widok tych olbrzymich ptaków zawsze będzie robił na mnie nietuzinkowe wrażenie. A przy odrobinie szczęścia można zobaczyć w okolicy Słońska polowanie w wykonaniu bielika.

Bieliki w obiektywie Marcina Nawrockiego   www.fotolens.pl

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij