Ogólne

Brońmy jerzyki póki są

Kacpra Kowalczyka poznałem z bloga, który był bodaj w przyroda.polska.pl. Później trafiłem na jego blog: Kacper – EKOblog.

Kacper jest młodym wiekiem, ale za to już bardzo doświadoczonym „jerzykowcem”. Gdzie jak gdzie, ale w jego rodzinnych Poddębicach jerzykom żyje się na pewno lepiej niż w innych miastach. Myślę, że gdyby każde miasto miało swojego Kacpra, to jerzykom żyłoby się w Polsce całkiem klawo.

Autor dzisiejszego wpisu jest twórcą „Projektu jerzyk” na Facebooku, którą to stronę sugerowałbym „polubić”. Im więcej osób będzie inteesowało się jerzykiem, tym lepiej chyba będzie dla niego samego.

„Właściwie nie napisałbym tego artykułu, gdyby nie inny tekst autorstwa Antka Marczewskiego opublikowany na ptasim wortalu Birdwatching.pl. Dodając fakt, że zostałem „jerzykowcem”, który jakoś tam w zależności od roku i czasu na rzecz jerzyków działa, oraz coś widocznego dla nich już zrobił, postanowiłem zająć się aspektem prawnym ochrony naszych ulubieńców.


Czy jerzykom dobrze się dzieje? W dalszym ciągu NIE!!! I piszę to z pełną odpowiedzialnością. Od czasu do czasu słychać o jakiś przebłyskach, że sprawa trafił do sądu, że w końcu ktoś coś wygrał, ale w dalszym ciągu to i tak kropla wody w morzu potrzeb. Jerzyki wraz z innymi gatunkami żyjącymi w budynkach zostają nadal są zamurowywane, nie pomagają apele miłośników tych ptaków, bo zarządcy budynków nie robią sobie z tego nic. Czuję się niczym królowie wszystkiego, jakby prawo ochrony przyrody ich nie dotyczyło. Mimo kilkunastu już wykładni dotyczących ochrony ptaków wydanych przez Ministerstwo Środowiska, Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska – można rzec, że dla większości prezesów spółdzielni mieszkaniowych to tylko zbędne papiery – smęty nad ptaszkami paru urzędników. Niestety, ale oni tak to postrzegają. Czy zatem wprowadzenie nakazu przeprowadzenia ekspertyzy przyrodniczej budynku jest konieczne? Wydaje się, że tak. Na dzień dzisiejszy taka ekspertyza może zostać wykonana, ale tylko z dobrej, nieprzymuszonej woli inwestora. Gdyby w „Planie budowlanym” był zapis o wymaganiu takiej ekspertyzy, wówczas istnieje duża szansa iż jerzyki, oraz inne ptaki, będą lepiej chronione. Celem wszystkich miłośników ptaków chyba jest nie tylko podziwianie ich różnorodności, ale również dążenie do jak najlepszej ochrony, ażeby móc je dalej podziwiać.


Przypadek jerzyków jest jeszcze ciekawszy, ponieważ w latach ’70 i ’80 ubiegłego wieku budując z wielkiej płyty, stworzyliśmy im doskonałe warunki do bytowania w miastach. W związku z tym twierdzę, że jako twórcy dogodnych miejsc lęgowych dla ptaków, jesteśmy w pewnym stopniu odpowiedzialni za populację tego gatunku. Należałoby więc dbać o nią, bo postępując w ten sposób możemy doprowadzić do wyginięcia jerzyka, a to już źle o nas świadczy jako o gospodarzach.”

Tekst i zdjęcia: Kacper Kowalczyk

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij