Opowieści Arkadiusza Szarańca

Orzeł bardzo przedni

Jeśli ktoś myślał, że Dzień Orła Przedniego na plamce na, wspaniałej zresztą „Kretowinie” się skończył, to był w błędzie. Zapraszam na świetną notkę Arka Szarańca:

„Niesłuchanie piękny ptak. Mało kto pamięta, że słowo „przedni” w języku naszych przodków oznaczało cos bardzo rzadkiego i wyjątkowej jakości. I to w pełni pasuje do tego orła.
Znam takie miejsce, gdzie go można właściwie zawsze zobaczyć. Bieszczady. Nad wielkim, mocno zalesionym masywem Otrytu. Tam, gdzie dość łatwo można spotkać wilki, znaleźć tropy stada żubrów, rysia, niedźwiedzia.

Sylwetki kołujących po niebie orłów budzą we mnie dreszcz. Sposób w jaki patrolują swój teren, nagle zmieniają kierunek lotu, albo pikują z wielką szybkością po prostu zapiera dech w piersi.

Ale potrafią zaskoczyć nie tylko swoją zdobycz. Umieją zadziwić doświadczonych ornitologów i badaczy swoją bystrością i czujnością, precyzją wzroku. Mało o nich wiemy. Podobno z odległości 20 kilometrów są w stanie nie tylko dojrzeć, ale i rozpoznać innego osobnika. Inne cechy i zdolności, obyczaje są wciąż dla nas tajemnicą.

Trochę lepiej od nas znają te ptaki Kazachowie, którzy od setek lat je układają i używają do polowań na wilki. Łapią młode ptaki, ale takie, które już umieją polować. Po kilku latach – to podobno żelazna reguła – zwracają im wolność. Mawiają, że tak naprawdę do końca nie można oswoić tego ptaka, bo orzeł nigdy się nie poddaje.

Młody polski orzeł przedni, który złapał się w stalowe wnyki (wcześniej wpadł w nie zając, ptak zapewne chciał się nim pożywić) wyrwał się z pułapki, ale z zaciśniętą pętlą na szyi. Wycieńczony z głodu (bo nie mógł nic przełknąć), padł chwilę po tym, jak go odnaleziono i dostarczono do azylu.


Ale inna opowieść o tych dumnych i silnych ptakach jest bardziej optymistyczna – choć może nie dla każdego. Pewna para orłów przednich, gnieżdżących się w Polsce wyspecjalizowała się w polowaniu na …koty. Odkryto to przypadkiem, podczas zimowej inspekcji gniazda. A lęg był udany – młody orzeł wypasiony nad podziw.


Trzeba przyznać, że taki kot, zwłaszcza łaciaty, na tle zielonej trawy, nieruchomo czatujący, wypatrujący coś na polu (znamy ten widok, kot potrafi zastygnąć na wiele minut)– to wymarzony cel, prawda? Ziuuuuuuu….! i parę kilo mięsa, wykarmionego delikatnymi pisklętami w garści.


Lubię koty, ale tych, które urządzają rzeź wśród drobnej zwierzyny nie darzę specjalną sympatią. Powyższą „anegdotę” o orłach, eksterminujących kłusujące koty, opowiedziałem niedawno w gronie międzynarodowym, bo kilkunastu przyrodnikom. Byli wśród nich strażnicy węgierskich parków narodowych.


Atmosfera owego spotkania (skończyło się nad ranem) w pełni ilustrowała tezę o tradycyjnej przyjaźni polsko-węgierskiej oraz ideę naprawdę połączonej Europy. Z zainteresowaniem słuchaliśmy nawzajem wielu ciekawych opowieści o najnowszych sposobach i różnych ciekawych rozwiązaniach ochrony przyrody. Łączyła nas wspólna pasja i troska o przyszłość dzikiej natury. Wszyscy mieliśmy wrażenie, że każdy z nas dowiedział się czegoś ważnego. Wiele z przytoczonych informacji znalazło zrozumienie i naprawdę poruszyło zebranych.

Ale żadna z opowieści nie wzbudziła takiej ogólnej wesołości, ba! istnego wybuchu frenetycznego entuzjazmu, zakończonego gromkimi oklaskami jak ta moja o karpackich orłach. O ptakach, które umiały zareagować na palący i znany wszystkim zebranym problem – i rozwiązać go. Wzięły sprawę w swoje szpony.


Muszę przyznać, że gromkie oklaski dla POLSKIEGO orła sprawiły mi niekłamaną, patriotyczną, bardzo głęboką przyjemność.”

Tekst: Arek Szaraniec.


Moment lądowania orła przedniego   www.karetta.pl.blog

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij