Ogólne

Jan Jerzy Karpiński „Puchacze”

„Gajowy doniósł, że w jego rewirze odzywa się puchacz. Namawiał, by się wybrać pod wieczór, zapewniając, że noc będzie taka jak wczoraj – jasna, księżycowa. Uzależniłem to od zakończenia przyjęć interesantów i możliwości spożycia obiadu przed wyruszeniem. Ponieważ gajowy będzie powracał z lasu drogą koło nadleśnictwa, więc wstąpi po mnie.

Sprawy ułożyły się pomyślnie, gajowy przyszedł i wyruszyliśmy. Zapadał zmrok, gdyśmy dobrnęli po rozmiękłej drodze, miejscami pokrytej jeszcze resztkami zimowych zasp śnieżnych, do miejsca, gdzie miał się odzywać puchacz.

W świerczynie na skraju polanki była przygotowana budka, powstała przez umiejętne związanie czubów trzech stojących obok siebie, dobrze ugałęzionych świerczaków. Wewnątrz urządzone było siedzenie, na którym mogły zmieścić się dwie osoby. Ukryliśmy się i zaczęło się oczekiwanie. Wzeszedł księżyc, w którego świetle srebrzyły się po lesie i na polance plamy śniegu.

Wreszcie rozległo się długo oczekiwane kweek, a zaraz po nim huczące u-chu, u-chu, u-chu! Krzyk to zbliżał się, to oddalał, lecz wyczuwało się, że puchacz krąży wokół polanki. Naraz pojawiły się nad nią dwa olbrzymie cienie. Kołowały przez pewien czas i tak samo nagle, jak się pojawiły, znikły w ścianie lasu. Dookoła znowu rozległo się hukanie – to bardziej doniosłe, to ściszone, gdy ptaki odlatywały gdzieś dalej. Jeszcze raz usłyszeliśmy nad naszymi głowami u-chu, u-chu, cienie okrążyły polankę i bezszelestnie znikły.

– Myślałem – odezwał się gajowy – że zadomowił się u mnie w rewirze tylko jeden, a okazuje się, że jest ich para. Trzeba będzie uważać, gdzie założą gniazdo.

Przemarznięci, ale zadowoleni z udanej „zasiadki”, wyruszyliśmy do domu.

Puchacz w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij