Ogólne

Jeszcze o mszarnym puszczyku

Bierze mnie pomału na podsumowania roku, który odchodzi. Jaki on był? Pod względem ptasim na pewno ciekawy. Pod innymi względami różnie w nim bywało.

Dla mnie największą ptasią sensacją odchodzącego roku były lęgi puszczyka mszarnego na terenie Polski, a konkretnie w Lasach Sobiborkich. Miejscem „wytypowanym” to takiego czegoś była Puszcza Białowieska, a tu nastąpiła niespodzianka. O nim, jako o „sowie mszarnej” w atlasie „Ptaki Polski” profesor Sokołowski pisał:

„Cechy rozpoznawcze: obok puchacza nasza największa sowa. Brak uszu z piór. Oczy małe, żółte, otoczone koncentrycznie ułożonymi kółkami na szlarze.

Żyje w lesistych okolicach północnej Europy, Azji i Ameryki, a w Polsce gnieździ się jako wielka rzadkość jedynie w Puszczy Białowieskiej. Poza tym stwierdzono dwa okazy na przezimowaniu, raz na Mazurach i raz w powiecie chełmińskim. Głosy: podobne do głosów puszczyka, lecz bliżej nie opisane. Pożywienie: drobne ssaki oraz mniejsze lub średniej wielkości ptaki. Gniazdo: opuszczone gniazda większych ptaków drapieżnych. Jaja: 3 – 5, białe, okrągławe. Zimę spędza w swej ojczyźnie, wykonując niewielkie wędrówki w poszukiwaniu lemingów. Wymiary: długość całego ciała 62 – 70 cm, rozpiętość skrzydeł 127 – 141 cm, skrzydło złożone 43 – 46 cm, ogon 24 – 28 cm, wagi dotąd nie notowano.”

Z tym gnieżdżeniem to mogło być różnie. W polskiej części Puszczy Białowieskiej brakuje mszarów, a są one dość istotnym elementem przy umiejscowianiu gniazda.

O puszczyku mszarnym Andrzej Kruszewicz napisał:

„Podobne regiony Euroazji, a także północne lasy Ameryki Północnej zamieszkuje puszczyk mszarny (Strix nebulosa) – duża, szaro ubarwiona sowa, aktywna także w dzień. Od pewnego czasu podejrzewa się gniazdowanie tego gatunku w Puszczy Białowieskiej, ale na razie brakuje pewnego dowodu. W Skandynawii, gdzie ten gatunek występuje w odpowiednich siedliskach, obrączkowanie piskląt reguluje specjalna procedura, związana z agresywnością tych dużych sów, zwłaszcza gdy chodzi o obronę własnych piskląt. Osoba zbliżająca się do gniazda nie może być sama, musi być ubrana w kask z maską chroniącą twarz, gruby kombinezon i skórzane rękawice.Tylko wtedy można liczyć na zaobrączkowanie młodych puszczyków mszarnych i dokonać tego bez większego uszczerbku na ciele.”

Tak czy siak, rok 2010 przejdzie, z pierwszymi lęgami tej niezwykłej sowy, do historii.

Puszczyk mszarny w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij