Ogólne

Miejskie życie

Następnym łazikiem, który przekłada życie miejskie ponad dawne leśne jest kos. Potomkom tych co zdecydowały się na taką przeprowadzkę wyszło to na korzyść. Podczas gdy ich leśni bracia udają się jesienią do tak zwanych ciepłych krajów, to miejskie kosy pozostają na zimę u siebie.

Nie mają potrzeby odlatywać skoro mają w miejskich parkach, ogrodach i na działkach sporo jedzenia. Pamiętać należy, że to nie chłód, a brak pokarmu decyduje o odlotach wędrownych ptaków.

Kolonizacja miast kosowi udała się szybko. Jeszcze w latach sześćdziesiątych mogli podziwiać go jedynie mieszkańcy zachodnich miast Polski. Teraz obecny jest we wszystkich miastach mających jakiś większy park.

Czasem ludzie mylą kosa ze szpakiem. Różnice w wyglądzie i zachowaniu są na tyle duże, że dostrzeżemy je gołym okiem. Kos ma dłuższy ogon a szpak ostrzejsze skrzydła. Kos nie lata w stadach i unika otwartych przestrzeni.

Zapewne mało kto pamięta o tym, że kosy, wraz z innymi drozdami, trafiały do kuchni naszych przodków. Tak działo się jeszcze na początku XX wieku.

Samiec kosa w obiektywie Marcina Perkowskiego www.ptaki.fotolog.pl

Samica kosa w obiektywie Marcina Perkowskiego www.ptaki.fotolog.pl

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij