Ogólne

Kolejna sowa nie pójdzie do nieba

Jak ja lubię takie wiadomości. Kolejna sowa, tym razem uszatka, została uratowana. Relację z tego faktu przedstawiło Towarzystwo Przyrodnicze Bocian:

2010.03.01 11:13,autor: Marek Kowalski

We czwartek, tj. 25 lutego br. do naszego biura Bociana w Siedlcach trafiła kolejna „ofiara” zimy. Osłabioną uszatkę przyniósł Pan Marek Kozułko, który w Siedlcach, przy ul. Świrskiego zajmował się uprzątaniem śniegu z dachu jednego z budynków. W czasie tych prac z poddasza domu wyleciała uszatka, która następnie uderzyła o druty przyulicznej sieci energetycznej. Lekko oszołomiona sowa została zabrana a następnie trafiła do nas. Przebywała zaledwie jedną dobę. Została nakarmiona do syta surowym mięsem a potem wypuszczona przez Maćka Cmocha na cmentarzu przy ul. Janowskiej w Siedlcach.

To bardzo pozytywne, że Pan Marek Kozułko znalazł do nas kontakt i zechciał przekazać uszatkę. Nie byliśmy pierwszą instytucją, do której zwrócił się o pomoc!

Mirosław Rzępała
 
Wypada się cieszyć, że mój Imiennik łatwo nie zrezygnował. Dzięki temu kolejna sowa tej zimy nie pójdzie do sowiego nieba.
Uratowana uszatka

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij