Ogólne

Bielik: Wzbiłeś się!

Wiosna zbliża się dużymi krokami. Zapewne każda osoba domyśli się, że wiosna dla mnie objawia się w powrotach ptaków. Wczoraj wysoko krążyło sześć wielkich ptaków. Bociany to mogły być, czy żurawie?

Powroty jednak bywają różne. Poniższy opis przedstawia jeden z najpiękniejszych powrotów. Niewiele jest spraw równie cudownych jak przywrócenie zdrowia choremu zwierzęciu i ofiarowanie mu wolności. Mogę sobie tylko wyobrazić jak mocno z radości muszą bić serca tym ludziom, którzy tą wolność zwracają!

Bielik, który trafił do nas ponad dwa tygodnie temu odzyskał wolność. Jego błyskawiczny powrót do formy przerósł nasze najśmielsze oczekiwania. W kwestii przypomnienia, trafił do nas w stanie agonalnym spowodowanym silnym zatruciem Furadanem. Dzięki niezwłocznie udzielonej pomocy i całodobowej opiece udało się go uratować. Ptak z każdym dniem czuł się coraz lepiej. Po intensywnej, tygodniowej terapii lekowej odzyskał pełnię sił. Przeczekaliśmy zimniejszy okres, żeby wypuścić go jak tylko trochę się ociepli i stopnieją śniegi. Ewidentnie chciał wzbić się już w przestworza.  W poniedziałek zadecydowaliśmy, że nie ma potrzeby jego dłuższego przetrzymywania. Pogoda dopisała. Piękny, słoneczny dzień stał się idealną okazją do pożegnania z Bielikiem. W okolicach południa przenieśliśmy go do dużego, kartonowego pudła, przygotowanego na czas transportu. Zapakowaliśmy do samochodu i ruszyliśmy w kierunku Starzawy. Na miejscu dało się zauważyć pierwsze oznaki wiosny. W tym samym miejscu do natury wróciły dwa nasze poprzednie Bieliki. Znajduje się tu gospodarstwo rybne obejmujące zespół stawów, będący ostoją ptactwa wodnego i błotnego. Jest również miejscem odpoczynku ptaków podczas corocznych przelotów. Gwarantuje więc skrzydlatym podopiecznym możliwość bezpiecznej aklimatyzacji związanej z powrotem do swojego dzikiego środowiska. Otworzyliśmy pudło,  z którego błyskawicznie wyłoniła się sylwetka Bielika w całej swojej okazałości. Ptak rozłożył majestatycznie swoje wielkie skrzydła, po czym pewnie i szybko zaczął wznosić się w górę, by po chwili stać się tylko ledwo dostrzegalnym punktem na linii horyzontu.   Jakub Kotowicz   www.orzw.pl

 

Bielik wychodzący z kartona w obiektywie Dariusza Delmanowicza   www.orzw.pl

Z powrotem wolny w obiektywie Iwony i Pawła Czadowskich   www.orzw.pl

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij