Ogólne

Leniwy podrywacz

Zapraszam dziś do „Wszystkich barw codzienności”, których Autorka kończy dziś swój pobyt w Słońsku. Przyznaję, że Jej opisy tejże okolicy są bardzo wnikliwe, ciekawe. Rozczytałem się w nich i nieraz jakbym na nowo odkrywał uroki i piękno tamtych stron. Grafomania, bo o Niej tu mowa, jest już pełnoprawną Obywatelką Rzeczpospolitej Ptasiej. Z paszportem, konstytucją. Zadzwoniłem kilka dni temu do Niej zastanawiając się jak też się Jej podoba. Nie musiała nawet nic mówić, po głosie poznałem, że jest wszystko w porządku. Uśmiechałem się jedynie słysząc, że widziała: „chyba-ostrygojada”, chyba-bielika” i parę innych takich nowoczesnych gatunków ptaków. Nie żartuję tutaj z Niej. Kiedy człowiek widzi po raz pierwszy jakiś niezwykle rzadki gatunek, a jest przy tym sam, to ma wątpliwości. „Jakże to, to jest ten ostrygojad? Tak bardzo rzadki gatunek, a on tu jak nic stoi przede mną?” No cóż, Betonka jednak jest po to żeby tak zadziwiać ludzi. I bardzo dobrze!

Nieprzypadkowo zacząłem o Parku Narodowym Ujście Warty. Do końca lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku gnieździł się tu bohater dzisiejszej notki – dubelt. Obecnie jest tu już tylko ptakiem pojawiającym się sporadycznie. Ptak, o którego Ooievaar zapytała w części słownikowej, czy Mateusz i Czarek go nie spotkali. Wtedy jeszcze nie, a teraz mam przyjemność pokazać tego ciekawego ptaka w pełnej krasie Czarkowych fotografii.

Samce dubelta mają ciekawą strategię godową. Tokują na ziemi rozkładając przy tym skrzydła i ogon. Co jakiś czas przyciskają do szyi swój niezwykle długi dziób, a także wydają z siebie oryginalne dźwięki. Każdy z samców wybiera fragment suchszych części bagien, których bacznie pilnuje przed rywalami. Co jakiś czas odwiedzane są przez samiczki, czego rezultatem są, po niecałym miesiącu pisklęta. Na koniec zaznaczę, że dubelt jest jedynym z bekasów, któremu nie chce się latać podczas toków. Zamiast tego woli podskakiwać.

W XIX wieku spotykany niemal wszędzie na nizinach, obecnie jest bardzo nieliczny nad środkową Wartą (kto wie, może jego tereny sfotografowane są w „Stop klatkach 2„), Polesiu lubelskim i na Ponidziu. Jedynym miejscem, gdzie występuje w miarę licznie są Bagna Biebrzańskie, które są obecnie jednym z największych miejsc lęgowych w Europie. Zanikanie miejsc lęgowych to nie jedyny problem dubelta w obecnych czasach. W czarnym rejonie Basenu Morza Śródziemnomorskiego jest w dalszym ciągu strzelany, łapany w siatki i potrzaski.

Dubelt w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

Dubelt w obiektywie Czarka Pióro   www.cezarypioro.pl

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij