Ogólne

Gaduła grzebiąca żołędzie

Gaduła grzebiąca żołędzie

Zacznę może nieco przekornie i zamiast próbować wyjaśniać sens ( a raczej bezsensowność przysłowia mówiącego o sójce wybierającej się za morze, wspomnę o pobliskim mi rezerwacie „Świetlista Dąbrowa”. Jest to blisko 150-letni las dębowy w którego początku maczały pazurki dzisiejszej bohaterki. Sójka, jak na przedstawiciela elitarnej rodziny krukowatych przystało, jest ptakiem dostosowującym swoją dietę do danej pory roku. Wiosną i latem stanowią jej menu w głównej mierze owady, które uzupełniane są ptasimi jajami i pisklętami, jaszczurkami, żabami, myszami, nornikami i ryjówkami. Jesienią i zimą żywi się żołędziami, buczyną i jagodami. Te niewątpliwie mądre ptaki są bardzo zapobiegliwe i gromadzą na zimę zapasy, z których część z różnych powodów jest niewykorzystywana. Zapewne 150 lat temu podobnie było na terenie obecnego rezerwatu.

Sójka, obok kilku innych ptaków (tu mam pytanie, jakich?), jest przedstawicielem naszej avifauny, który potrafi naśladować wiele głosów, w tym również przyswoić sobie kilka wyrazów z naszego, ludzkiego repertuaru. Doskonale podrabia także głosy wielu innych ptaków czy ssaków. Bywały czasy gdy pasterze szukali po lasach rzekomo zagubionych owiec czy kóz. A na co dzień tak „gada” nasza gaduła.

Każdy, kto obserwował sójkę w dłuższym nieco locie i widział jej skrzydła, to wie że lotnikiem jest słabym. Dobrze o tym wie także sam ptak, który z tej racji nie podjąłby się tak karkołomnego wyczynu. Widząc, że sójka to ptasia intelektualna elita, czy należałoby się spodziewać zatem, iż leciałaby nad morze. Zresztą, gdyby tak się działo, to kto by siał u nas nowe dąbrowy.

Sójka w obiektywie Czarka Pióro  www.cezarypioro.pl

Sójka w pigułce

Bohaterka dzisiejszego dnia jest ptakiem raczej osiadłym. Podejmuje inwazyjne migracje jedynie w latach nieurodzaju żołędzi. Zamieszkuje różne typy lasów, gęste drzewostany mieszane lub lasy dębowo-grabowe. Od 20 -30 lat coraz częstsza jest w parkach i ogrodach. W Polsce gnieździ się na ogół licznie, choć miejscami może być gatunkiem nielicznym. Uzależnione to oczywiście jest od bazy pokarmowej. Dystans ucieczki u niej jest uzależniony od między innymi naszego zachowania. Może on wynieść 40 jak i nawet tylko 5 metrów. Jest towarzyska, potrafi grupować się w stada nawet do 700 osobników. Gniazduje oddzielnie, ale nie tworzy terytoriów pokarmowych.

Pomimo, że czyni pewne szkody wśród lęgów ptactwa śpiewającego w lasach, jest pod ochroną. Oprócz „zasiewania” dąbrów, ma też duży udział w usuwaniu wielu szkodliwych owadów w gospodarce leśnej, które należą do jej diety. Ulubione żołędzie połyka bardzo łapczywie, tak, że czasami… nie potrafi zamknąć dzioba! Potrafi także rozkuwać laskowe orzechy. Gniazda zakłada w różnych miejscach. Zazwyczaj buduje je na drzewach na wysokości od 2 do 6 metrów. Nieraz wykorzystuje do celów lęgowych dziuple a nawet ambony myśliwskie. Czasem lęgi sójki można odnaleźć w stodołach zbudowanych w pobliżu lasu. Nie powinno może to specjalnie dziwić, wszak mamy do czynienia z przedstawicielem krukowatych.

Mrówkowanie

Mrówki służą iluś gatunkom ptaków jako pokarm. Inaczej jest z sójką. Co jakiś czas zbliża się do mrowiska, tak aby powłaziły na nią mrówki. Ptak ten nie jest masochistą, czyni to w celu opryskania piór przez te małe owady kwasem mrówkowym. W ten sposób doskonale pozbywa się uciążliwych pasożytów, które zamieszkują jej pióra. Powiedzenie o „ptasim móżdżku” też traci tu swój sens.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij