Ogólne

Podwórkowy orzeł

Szykują się pewne zmiany na Plamce a mnie bierze na wspomnienia. Podobno człowiek wspominający się starzeje, ale ja jakoś tego nie odczuwam. Jest ze mną wręcz odwrotnie, kipię energią, pomysłami i tylko od czasu do czasu narzekam na to, że wymyślono tylko 24-godzinną dobę. A nie można było wykombinować tych godzin 30? Fantazji i mnie zabrakło przy tworzeniu czasu…

W świecie blogów pojawiłem się zupełnie przypadkowo. Gdyby nie Piórko, która wyjaśniła mi zasady etyki blogowej, pewnie bym potrolował na „Nie tędy droga” i kariera moja doszłaby, ku uciesze żony, do końca. A jednak pisane było mi coś innego. Następny przypadek to było odkrycie galerii Czarka i Mateusza. Zaprezentowała je na forum „Bocianów na żywo” Kasia Kamikazi. Obejrzałem piękne fotografie i pomyślałem, że gdybym mógł nimi dysponować to można byłoby stworzyć całkiem sympatyczny blog o tematyce ornitologicznej. Do powstania bloga zatem zostało zapytać Autorów zdjęć o zgodę na wykorzystanie Ich prac na blogu. Na pierwszy ogień wziąłem Czarka. Pomyślałem, że będzie łatwiej mi się dogadać skoro nosi to samo nazwisko. Równie łatwo poszła mi rozmowa z Mateuszem. Pomysł na tytuł bloga mimowolnie podsunęła mi Kamikazi… Łatwo jest zachwycać się potęgą bielika czy orła przedniego, czy paletą barw zimorodka lub kraski, ale warto też docenić plamkę mazurka. Jakoś tak się złożyło, że dopiero później zaskoczyłem jak bardzo krogulce lubią mazurki. Szczególnie mazurki…;)

Miałem zatem tytuł, zdjęcia, zapał. Poczułem się nagle jak ten podwórkowy orzeł, lub zajączek ze starego dowcipu, który wracając z suto zakrapianej imprezki śpiewał „jestem królem zwierząt, jestem królem zwierząt…”

„Szpak bardzo terytorialny;  Zajki, dolina Biebrzy;  13.05.2008” w obiektywie Mateusza Matysiaka www.birdwatching.kei.pl

Minęło trochę czasu, wraz z nim obawy. Wszak w Polsce lista aviafauny krajowej liczy 445 gatunków a ja popełniłem do tej pory około 350 wpisów. Kiedyś martwiłem się się, że szybko można wyeksploatować tematykę. A teraz po prostu w tym wszystkim nie nadążam. Blog z założenia miał zachęcać do zadarcia głowy do góry w celu zauważenia ptaków. Po 10 miesiącach idei swojej nie zgubił i nie zgubi.

Minęło zatem trochę tego czasu, a ja w dalszym ciągu czuję się jak ten podwórkowy orzeł z powyższego zdjęcia. Pojawiają się przed Plamką nowe, ciekawe perspektywy, jest szansa na uatrakcyjnienie bez burzenia jej klimatu. Myślę, że ewentualne zmiany nastąpią w sposób delikatny, łagodny. Zatem pojawia się nad Plamką nowy dzień, który pewnie coś nowego przyniesie. Zostaje tedy poczekać jeszcze chwilę, by się przekonać co…

PS. Mamy już czerwiec. Iluś sadowników zaraz zacznie pomstować na szpaki, zapominając o oczyszczaniu sadów z wielu robali. Pragnę zwrócić uwagę na zdjęcie. Szpak jest pozornie czarny. A my mamy tutaj dziś po prostu perłę.

2 komentarze

Leave a Reply

%d bloggers like this:

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij