Ogólne

Uśmiechnij się!

Lubię słuchać mszy na dworze, szczególnie wiosną. Z pobliskich drzew śpiewają cudownie zięby, dzwońce, kosy, szpaki czy sikory. Do całości może nie pasuje „szatański chichot” dzięcioła zielonego, ale w końcu i on jest przecież dziełem Stwórcy. Stojąc pod murami pięknej, barokowej świątyni (projektował Pompeo Ferrari!) zezuję zwykle we wszystkie strony. Czasami udaje się i to coś wypatrzeć. Tak jak dziś. Słucham pięknego kazania o domu i mieszkaniu i widzę wielkie skrzydła. Mam wspaniały dom, wiem o tym i bardzo się z tego cieszę. Każdemu życzę tak ciepła w domu. Słucham wikarego w skupieniu i przyglądam się ptakowi. No nie, takiej obserwacji na mszy jeszcze nie miałem!

– Bielik – szepczę do Piórka. I trochę się kurczę. Małżonka nie za bardzo lubi na mszy stać pod kościołem. Wmówiła sobie, że księdza nie słucham, tylko za ptaszkami się rozglądam. Z pewną obawą czekam za następną mszą. W kościele można obserwować tylko kawki…

„Bielik poszukujący pożywienia; 24.02.2007; Kuźnica, Płw. Helski; VII. PPPiknik – Władysławowo” w obiektywie Mateusza Matysiaka  www.mateuszmatysiak.pl 

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij