Ogólne

Klapanie, trelowanie, korkowanie i szlifowanie

 „Ciężkie czasy” nastały dla naszych rodzimych kuraków. O arcytrudnej sytuacji cietrzewia mówiłem niedawno. Bestialski mord jakiego się dopuszczono na ostatnich osobnikach dropia opiszę jak tylko zdobędę materiały. Dziś tylko przypomnę: ktoś zabił ostatnie dropie nawet nie dla mięsa. Zabił i zostawił. Gdy słyszę jak mówi się źle o wilku, to cierpnie mi skóra. Wilk zabija tylko dla jedzenia. Człowiek potrafi to robić dla samego zabijania. Na wspomniane „ciężkie czasy” mam swoją odpowiedź. Są one takie, jacy jesteśmy my sami. Bo to nikt inny nie ustala owego ciężaru. Wracając do kuraków trzeba zdać sobie sprawę z tego, że w zastraszającym tempie zanika, bardzo liczna jeszcze niedawno, kuropatwa. W 1973 roku szacowano jej populację na około 7 000 000 osobników a obecnie jest liczona na 360 000 ptaków. Mimo tak drastycznego spadku jest kuropatwa wciąż ptakiem łownym…

Dziś chcę skreślić kilka słów o głuszcu, kolejnym ptaku z niezwykłymi tokami, kolejnym który stoi u nas na granicy zaniku. Zainspirowała mnie do napisania Mogielica, inspiruje dolina Rospudy. W obu tych miejscach ptak ten występuje, jeszcze występuje. Jeżeli jednak presja człowieka będzie w dalszym ciągu tak wielka na tamte środowiska, to jego dni mogą być policzone. Ze zdumieniem przeczytałem, że ten „królewski ptak”, jak kiedyś nazywano głuszca, występuje w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego w liczbie 62 osobników. Głuszca, nie tak dawno występującego w całej Polsce, spotkamy w chwili obecnej tylko w kilku miejscach Polski: w Puszczy Augustowskiej, Lasach Janowskich z Puszczą Solską, Beskidach z Tatrami i w Borach Dolnośląskich, gdzie tamtejsza mała populacja uważana jest za wymierającą.

O statystyce i obecnych zagrożeniach jednak za chwilę. Najpierw parę słów o jednym z najwspanialszych zjawisk naszych lasów, jakim są toki głuszca. Ptak ten zamieszkuje stare bory z gęstym podszytem. Do tego mile widzi torfowiska porośnięte wełnianką. Na takich odkrytych miejscach odbywa wspomniane toki. Jak one się odbywają? Pozwolę sobie zacytować ich opis z artykułu Mariana Flisa „Głuszce na tokowisku” z „Przyrody Polskiej”.

” Pierwszym sygnałem okresu tokowiskowego jest charakterystyczne stroszenie piór przez koguty, głównie w okolicach szyi, występujące nawet w przypadku zalegania pokrywy śnieżnej. Właściwe tokowisko odbywa się najczęściej na śródleśnej podmokłej polanie, gdzie koguty przylatują wieczorem na tak zwany zapad i zajmują miejsce na wysokim drzewie, na którym przebywają całą noc. W ciągu kilku kolejnych dni po przylocie, chodząc po ziemi z charakterystycznie opuszczonymi skrzydłami, kreślą na niej ślady, jak gdyby oznaczając właściwe miejsce toków, jednocześnie codziennie na noc powracają na wcześniej zajęte drzewo. Wszystkie te elementy określane są jako faza przygotowawcza.

 Po kilku dniach takich przygotowań następuje okres właściwego tokowiska, kiedy kogut, który pierwszy przyleciał na tokowisko i zajął na nim miejsce zaczyna przepędzać z niego rywali. Wczesnym rankiem, na godzinę do półtorej przed wschodem słońca, kogut dominant sfruwa na ziemię i zajmuje swoje terytorium. Przyjmując charakterystyczną pozę z rozpuszczonym wachlarzem (piór w ogonie), opuszczonymi skrzydłami, z wyciągniętą szyją, zaczyna grać swą pieśń godową. Pieśń ta składa się z czterech faz (zwrotek), które mają odpowiednie nazwy, mianowicie: klapanie, trelowanie, korkowanie (ton główny) oraz szlifowanie. Poszczególne fazy pieśni charakteryzują się różnym czasem trwania, a ich nazewnictwo pochodzi głównie od specyficznego brzmienia każdej z nich. Łącznie cała pieśń trwa do 10 sekund, przy czym każdy kogut najczęściej powtarza ją kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy w ciągu godziny.”

A wszystko to po to by przypodobać się głuszycom (samicom głuszcowym), które chodzą i się przyglądają poszczególnym kogutom.

Głuszec (samica) w obiektywie Czarka Pióro. www.cezarypioro.pl 

 Nie wiem jak komu podobał się ten opis, mnie bardzo, choć wiem, że myśliwym szczególnie do gustu przypadała faza „szlifowania”. Podczas niej samiec na kilka sekund głuchł (stąd jego nazwa) i wtedy najczęściej padały strzały oddawane przez tak bardzo miłujących przyrodę myśliwych. Czy mam dodawać, że ginęły najbardziej wartościowe samce? Powtarza się sytuacja podobna do cietrzewia. Przyrodnicy (między innymi z tytułami profesorów) alarmowali o dramatycznej sytuacji głuszca już w latach 70-tych, a myśliwi zawyżając jego populację, spokojnie polowali. Bezmyślnie też, jak w cytowanym fragmencie artykułu Lecha Wilczka „Kuny domowe”:

„Kuna domowa z upolowaną głuszycą, dokument ekologicznego dramatu, który rozegrał się w Puszczy Białowieskiej w latach osiemdziesiątych. Ludzie zaślepieni żądzą trofeum wystrzelali ostatnie samce głuszców. Osamotnione głuszyce jeszcze przez kilka lat gorączkowo krążyły po puszczy w poszukiwaniu partnerów. W okresie godowym zatracały instynkt samozachowawczy, zalatywały do leśniczówek, do zagród wiejskich a nawet na dziedziniec technikum leśnego w Białowieży. Otumanione potrzebą rozrodu przysiadywały w pozach kopulacyjnych przed ludźmi – podobnie jak to czynią pozbawione koguta kury. Stawały się łatwym łupem.” Zdjęcie tegoż autora.

 Takie sytuacje były prawnie dozwolone do 1995 roku. Wtedy dopiero wprowadzono całkowitą ochronę tego ptaka. A nie tylko myśliwi stanowili dla niego zagrożenie. Jest nim też wzrastająca liczba lisów, które pustoszą populacje wielu ptaków gnieżdżących się na ziemi, jak i presja człowieka na tereny gdzie głuszec występuje. Wspomniana Mogielica, czy upór GDDiK w budowie obwodnicy Augustowa w miejcu gdzie one występują, są dobitnym tego przykładem. Muszę zaznaczyć, że nie każdy las głuszec zaakceptuje, więc warto się zastanowić zanim zabierze mu się siedlisko, czy naprawdę „warto”? Bo GŁUSZEC mimo wysiłków ze strony przyrodników JEST WYRAŹNIE GATUNKIEM GINĄCYM. Obecnie jego populację liczy się na 500 -600 osobników w całym kraju i ma tendencję spadkową.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij