Ogólne

Niewidzialne gniazdo

 

„Samiec czyżyka na zimowym żerowisku na szyszeczkach żywotnika” w obiektywie Mateusza Matysiaka www.mateuszmatysiak.pl 

Po wczorajszej szarudze zapowiada się dziś ładna, słoneczna pogoda. Sąsiad oberwał jabłka, a anteny pobliskich domostw pooblepiały przed chwilą jemiołuszki. Bez względu jednak na aurę, od chwili zamontowania karmnika, za oknem dzieją się ciekawe rzeczy. O chociażby ta scena z sierpówkami. Do tej pory nie wiem co to mogło być: seks, czy próba przegonienia obcego konkurenta do jedzenia. Wysiadywać jaja w listopadzie wydaje mi się niemożliwością, a przemocy w obserwowanej scenie jakoś się nie dopatrzyłem. W karmniku pojawiły się dzwońce. Oj, będzie się działo. No i nowych gości będzie można lada chwila się spodziewać. Czy będą wśród nich malutkie czyżyki?

Czyżyk (ja wiem, że obecnie fachowo mówi się na niego „czyż”, ale jak się od dziecka „czyżykuje”, to można chyba tak dalej…) należy do najmniejszych moich gości. Kiedyś przylatywała jeszcze mniejsza od niego sosnówka, a z obecnych wzrostem równa się jedynie modraszce i sikorze ubogiej. Jednak, jak to często bywa, w małym ciele mieści się wielki duch. Rozsierdzony potrafi przegonić znacznie większego od siebie wróbla czy nawet dzwońca. Zauważyłem, że takie czupurne bywają przede wszystkim samczyki, ale i to raczej nie wszystkie. Jeżeli zechcą odwiedzić restaurację „U krogulca” to na pewno wniosą do niej dużo kolorytu i temperamentu. W okolicy widziałem już kilka razy stada tych ptaków. Czy przylecą do mnie? Odpowiedź może zależeć od zasobów nasion brzozy i olchy.

Czyżyk jest bardzo podobny do występującego u nas latem kulczyka. Swego czasu miałem problemy z ich odróżnieniem. Niestety nie jest raczej w moich stronach lęgowy a szkoda. Tropienie jego gniazda mogłoby być prawdziwym wyzwaniem. Zakłada je bowiem bardzo wysoko (od ośmiu metrów wzwyż!) w gęstych gałązkach świerka lub jodły, znakomicie je przy tym kamuflując. Robi to tak perfekcyjnie, że kiedyś sądzono iż jest ono po prostu niewidzialne!

Ps. Sądzę, że fotografia Mateusza, znakomita jak zawsze, ucieszy Mozarcika. Pokazuje bowiem tuję (w miejscu dzikiej róży) jako doskonały naturalny karmnik.

Dodaj komentarz

Strona korzysta z plików cookies.
Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe.

Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do Polityki Cookies tej strony (znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies) oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij