Ogólne

Przed wyborami

 

Kaczor krzyżówki w trakcie letniego pierzenia w obiektywie Mateusza Matysiaka. www.mateuszmatysiak.pl

Ochłodziło dziś się na dworze mocno. O godzinie piątej termometr wskazywał zaledwie jeden stopień w plusie. No cóż, w końcu to jest październik, który ma do tego prawo. Pewnie wraz tym ochłodzeniem odleci następna partia ptaków. Po jaskółkach, śmieszkach, kormoranach i czajkach przyjdzie czas na grzywacze i pliszki. Wraz z odlotami trwają w najlepsze przeloty. O rybołowie pisałem. Gęsi wszelakich gatunków mkną po niebie swoimi kluczami w stronę zimowisk. Bardzo podoba mi się ten ich zawodzący, jakby z nutą nostalgii za minionym latem głos.

Nad Wartą spokojnie, cicho. W wierzbach nad rzeką dokazywały modraszki, w nadbrzeżnej roślinności poukrywały się krzyżówki. Pochowały się też wszędobylskie do niedawna sójki. Z trawy, spod nóg, zerwały się dwa trznadle. Ciszę przerwało nagle krakanie, napastującej pustułkę, wrony. Dlaczego ja właściwie darzę pewną antypatią te czarno-siwe ptaszydła? W końcu tyle ciekawych obserwacji im zawdzięczam.

Pozostało mi popatrzeć na kaczki i wracać do domu. Kaczki zimą są świetnym wskaźnikiem obecności w pobliżu bielika. Kiedy widzę w locie kilkanaście, kilkadziesiąt osobników to rozglądam się za tym największym ptasim drapieżcą w Polsce. Z reguły po chwili go dostrzegam. Obecnie jednak to nie bielik jest ich głównym wrogiem. Do drugiej połowy grudnia trwa okres łowny kaczek i trzebią je myśliwi. Rocznie zabijają około 100 000 osobników. Myśliwi uskarżają się, że w okresie łownym, kaczki przenoszą się do miast. Z tego co wiem, krzyżówki giną w milczeniu.

Jako ciekawostkę podam informację, że krzyżówka może się wzbić na wysokość 6 400 metrów.

Kiedy tak patrzę na owe kaczki myślę o najbliższych wyborach. Skojarzenie jest proste. Kaczory (politycy wszelkiej maści, nie tylko z PiS-u) kończą przepierzenie (pokazują ludzkie oblicze). Będą mamić kaczki (nas, wyborców) swoim wdziękiem i urodą (obietnicami). A my cóż? Pewnie jak te kaczki damy się ogłupić i damy głos. Damy, bo to nasze prawo i obowiązek. Tylko trzeba dobrze dać, by później przez kilka lat nie żałować, tego co się zrobi za 11 dni. W końcu chyba różnimy się czymś od tych kaczek.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij