Ogólne

Pięknooka

 

„Kawka oblatująca żerowisko nad składowiskiem odpadów komunalnych” w obiektywie Mateusza Matysiaka.   www.mateuszmatysiak.pl

Nie ma chyba zbyt wielu ludzi, którzy marudzą na kawkę. Poza tymi może, którym załozyła gniazdo w kominie, o tym powiem jednak później. Aha, niektórym jeszcze przeszkadza poranny i wieczorny gwar tych ptaków. No cóż, kawki jak my ludzie lubią sobie trochę pogadać. Z tego powodu chyba nie warto na nie się specjalnie gniewać.

Po „Kawusi” trochę trudno jest mi pisać o lubianym bardzo przeze mnie ptaku. Nawet nie wiem dlaczego trudno. Niemalże codziennie go oglądam, mało tego z sympatią przypatruję się co ciekawego robi. Z lubością patrzę jak za jedną podąża zaraz druga. I wiem, że będzie to czynić „dopóki śmierć ich nie rozłączy”.

Kawka przedstawiciel elitarnej rodziny krukowatych zadziwiła w ostatnich dwóch wiekach ewoluowaniem w siedliskach lęgowych. Do połowy XIX wieku zamieszkiwała przede wszystkim skraje lasów i zadrzewienia śródpolne, gdzie lokowała gniazda w dziuplach po dzięciołach. Obecnie znamy ją jako mieszkankę miast, gdzie zaadoptowała zakamarki budynków do zakładania gniazd. Niestety najbliższe lata zapowiadają się nowym wyzwaniem dla kawki. Powodem tego stanu rzeczy jest niwelowanie owych zakamarków i ocieplanie budynków. Znając zaradność tego ptaka wypada nadzieję, ze poradzi sobie z tym problemem. Tu można podkreślić pomoc z jaką kawka dostaje ze strony ludzi montujących dla niej skrzynki lęgowe.

Nie zapomnę treści artykułu doktora Kruszewicza mówiącego o dorosłych kawkach, które po utracie lęgów, dokarmiały młode zamieszkujące Ptasi Azyl przy warszawskim ZOO. Jak silny musi być instynkt rodzicielski u tych ptaków? Jest naprawdę wielki, gdyż nakazuje im bronić piskląt przed dużo wiekszymi od siebie drapieżnikami. Potrafi kawka, sposobem kwiczoła, obrzucić intruza … kałem! Dla wygody piskląt potrafi sięgać zupełnie niekonwencjonalnych metod. Zbiera sierść lniejącym ssakom, jak i wyszukuje materiałół na balkonach. I tak na przykład może oskubać wywieszone dla odświeżenia na powietrzu … futro. Jest zatem dobrym rodzicem (co nie jest zadaniem łatwym, dla wychowania 4-6 młodych musi zdobyć w czasie ich rozwoju zdobyć 20-30 kilogramów pokarmu) i ptakiem bardzo towarzyskim. Nie dość, że często gnieździ się kolonijnie, to poza sezonem lęgowym widuję ją w towarzystwie własnym, gawronów, wron czy szpaków.

Wspomniałem o „słabości” kawek do zakładania gniazd w kominach. Pewnie nie są zachwyceni taką koleją rzeczy właściciele tychże kominów. Prawo chroni w okresie lęgowym wszystkie ptaki a i moralnie niszczenie czynnego gniazda nie należy do godnych postępków. Co by nie mówić podziwiam tu kawki. Adaptacja komina nie należy przecież do prostych czynności. Najpierw muszą uszykować kilka wymiarowych patyków. Później odpowiednio je zainstalować, aby zaklinować w poprzek komina i móc formować niszę gniazda. Podziwiam je wręcz za te czynności gdyż wykonywane są dziobem! W takim miejscu zapewne też pisklęta są dużo bezpieczniejsze niż gdzie indziej.

Leave a Reply

Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej...

Celem zapewnienia najlepszej możliwej jakości przeglądania Strona korzysta z pilków cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w ustawieniach Twojej przeglądarki. Kontynuowanie przeglądania strony jak i klikniecie przycisku ZGADZAM SIĘ na banerze oznacza wyrażenie zgody na powyższe. Chcesz wiedzieć więcej? Zajrzyj do polityki cookies tej strony: https://plamkamazurka.pl/polityka-cookies/. Znajdziesz tam także możliwość zmiany ustawień cookies oraz na http://wszystkoociasteczkach.pl/

Zamknij